|
w skrócie
autobiografia
wywiady
artykuły
o filmach
Still Reading Khan
mapa wspomnień
co lubi SRK ?
nagrody
inni o SRK
|
Cineblitz, luty 2008
Shah Rukh Khan próbuje
rozgryźć, dlaczego dwie spośród jego najbardziej cenionych
kreacji pozostawiły go z uczuciem straty.
„Powiem ci coś zabawnego i
dziwnego. Mimo że te dwie moje role zostały najbardziej
docenione, jako aktor jestem bardzo samotny, tworząc
postaci takie jak w „Chak De! India” i „Swades”. To
dziwne. Czuję się jak na imprezie, robiąc „Om Shanti Om”,
ale samotny, grając w filmach takich jak „CDI”. Zaczynam
się czuć, jakbym stał się zbyt mocno zaangażowany w to, co
robię. Jakbym był tylko ja, moja samotność i mój bohater.
Kiedy gram Oma Prakasha, czuję, że wokół jest wielu ludzi.
Jeszcze w „Swades” czułem się bardzo, bardzo samotny z
moją rolą. Może dlatego one się rzucają w oczy.
Kiedy mówię „Atti-patti-katti
munneda-eda-rascala...” (fragment z „Om Shanti Om”), czuję
się bardziej w związku ze wszystkimi. Kiedy gram Kabira
czy Mohana, czuję się zupełnie "osobny", pełen obaw,
samotny i smutny. Pełen obaw nie z powodu efektów. Nie
martwię się o to, czy rola spodoba się publiczności, czy
nie. Nie zawracam sobie tym głowy. Chodzi o proces
zbliżania się do postaci, poznawania jej, zrozumienia.
Nie wiem, co wolę. Czasem
preferuję samotność, innym razem bawię się „atti-patti-katti”.
Myślę, że Kabir przeraża mnie, ponieważ nie sądzę, że
chciałbym być taki jak on. Chciałbym zacząć skakać, by
cieszyć się wygraną. Chciałbym się upić szampanem. To było
dziwne, kiedy grałem Kabira, który nie brał udziału w
świętowaniu po zdobyciu mistrzostwa świata. Chociaż jako
aktor to właśnie chciałem zrobić. Mówiłem Shimitowi i
Adiemu, że nie będę świętował zwycięstwa. Nie będę
podskakiwał i robił tego typu rzeczy. Kiedy to się dzieje,
jestem sam. Ale w tym samym czasie takie bycie na uboczu
powoduje we mnie panikę. Być może zauważyłeś, że nie
umiałem zbyt wiele mówić o „Chak De! India”. Jakoś nie
mogłem. Staję się Kabirem Khanem?
Może czuję, że umniejszę
Kabira Khana poprzez mówienie, jaki jest wspaniały...
przez to traci na znaczeniu... Staje się postacią filmową,
a tego nie chcę. I jeśli próbuję go opisać, wyjaśnić, nie
potrafię.
Widzisz, kiedy opisuję ci
bohatera, nie jestem samotny. Kiedy nie mogę i nawet nie
chcę, wtedy się boję. Nie wiem, czy „bać się” nie jest za
mocnym określeniem, ale czuję się trochę dziwnie wobec tak
złożonych postaci. To niesamowite; nawet nie znam Kabira
Khana. Całość to więcej niż suma wszystkich elementów.
Kabir stał się czymś więcej.
Wiesz, to jak z „Dilwale...”,
nie można wytłumaczyć, jak stał się takim wielkim hitem.
To znaczy, każdy może to analizować, ale czym jest to
„coś”, co odróżnia ten film od reszty? Nawet jako bohater
– czym jest to „coś”, co uczyniło mnie gwiazdą? Także nie
umiem wyjaśnić. Tak, dobrze dogaduję się z mediami, mówię
poprawnie, jestem inteligentny, gram dobre role u dobrych
reżyserów, mam szczęście i muzyka w moich filmach jest
fantastyczna, pokolenie jest gotowe na aktora „yuppie” jak
ja... W ten sposób mogę objaśniać, ale oczywiście jest coś
więcej, czego wyjaśnić nie umiem. Więc Kabir Khan jest
taki jako rola. To coś więcej, co zaistniało, czego nawet
nie umiem wytłumaczyć.
Postaci typu Raj/ Rahul
umarły, odeszły. Wielu moich ról teraz próbuję nie „grać”,
bardziej niż to było kiedyś. Naprawdę dobrze bawiłem się w
„Donie”. Jako filmy wszystkie mogą być wątpliwe, bardziej
lub mniej, ale w „Donie” zrobiłem dobrą, fajną robotę. Na
tamten moment byłem tym człowiekiem. Stałem się bardziej
stylowy. Myślałem jak on. Don jest bardzo seksualnie
aktywny. Kiedy pragnie kobiety, naprawdę jej chce - i ją
ma. Mój cały proces myślowy był z tym związany. Zawsze
dostaje kobietę, której pragnie, i jest dobry w łóżku. W
scenie z Kareeną, w której dzwoni telefon i ona chce go
odebrać, a Don zatrzymuje ją i mówi „To do mnie”, uznałem
to za bardzo seksowne. W tym jednym zdaniu jest
zmysłowość. To właśnie Don, szalony, odurzony własną
władzą, który mówi: „To do mnie. To moje i ty teraz też
będziesz moja”.
Powtarzałem to 85 razy,
ponieważ nie chodzi o to, że mówię o telefonie, czynię
deklarację. To moje. Nie chcę, by ktokolwiek dotykał moich
rzeczy. Włączając w to ciebie. Przez te sześć godzin
jesteś moja. Lubię to całe „wibrowanie” Dona. Lubię jego
zmysłowość. Tak, grałem postacie z większym ładunkiem
seksualności, ale Raj i Rahul nie byli tacy. To były
bardziej słodkie, miłe typy. „Saawariya” (kochane), hohoho.
;)
Wiele kobiet mówi mi, że
Mohan i Kabir są także seksowni. Myślę, że to z powodu
subtelnej, wewnętrznej siły, którą emanują. Może kobietom
to się podoba. Kabir jest zamyślony i skomplikowany, Mohan
łagodny i opiekuńczy, ale zgoda, obaj mają wiele
charakteru. I obaj są mężczyznami, nie chłopcami”.
Tłumaczenie: Gosia JG
© Tekst chroniony prawem autorskim.
Wykorzystanie i publikacja w całości lub we fragmentach jedynie za zgodą serwisu.
Więcej informacji w dziale "strona"
|