w skrócie

autobiografia

wywiady

artykuły

przemówienia

o filmach

Still Reading Khan

mapa wspomnień

co lubi SRK ?

nagrody

inni o SRK

 

Wywiad-opowieść o oczarowaniu

King Khan jest zdolny niemal do wszystkiego. Może zmienić ateistę w oddanego wyznawcę, co odkryła Prerna Singh Bindra.

"Nie kocham Shah Rukh Khana. Nie w taki sposób, jak robi to większość Indii. Nie wpadam w stan szarpania odzieży i rwania włosów z głowy, do jakiego kobiety (i czasami także mężczyźni) się ograniczają, gdy ukochany znajdzie się w pobliżu.
Nie powiem też, że jestem obojętna. W końcu to King Khan, najjaśniejsza gwiazda Indii itd. Lubiłam go jako ujmującego amanta w "Raju Ban Gaya Gentleman", jego "Kkkkiran" działało mi na nerwy, nie ceniłam jego występu jako nierozgarniętego kochanka Madhuri w "Koyla", ale oddałabym prawą rękę i nogę za adoratora takiego jak Raj z "DDLJ". Muszę wyznać, że prawie zgubiłam serce dla NRI SRK owijającego się mundur w "Swades", zanim przypomniałam sobie, że to film. Nie rzeczywistość. Fikcja.
Moje spojrzenie na SRK było trzeźwe: magnes dla tłumów, wodzirej, uroczy i wręcz ostentacyjnie romantyczny gwiazdor, który jest wielkim szczęściarzem.

Spotykam się z Nim w jego królestwie, pięknej nadmorskiej siedzibie. Solidne dwie godziny z SRK najlepszej jakości.
I wszystkie opinie stanęły na głowie, życie się zmieniło.
Gdybym była Freudem, powiedziałabym, że to jego pierwsza rola, dziewczynki (w szkolnym przedstawieniu), zapewniła mu tak jasny wgląd w kobiecy umysł. Kobiety wyrzekną się diamentów i bicepsów dla mężczyzny, który słucha, nie odmrukuje w odpowiedzi, patrząc jak gra Serena Williams. My, kobiety, uwielbiamy, kiedy mówi się do nas, nie do naszych piersi.
On nie patrzy taksująco, on się uśmiecha. Szczerze. Dołeczki i cała reszta. Prawdę mówiąc, jego sex appeal leży w tym doskonale widocznym wgłębieniu, które znaczy jego policzek.

A więc - czemu kobiety cię kochają, Shah Rukh? - pytam. Czy to starannie obmyślana strategia podbicia połowy indyjskiej widowni i zdobycia rynku? "Nie" - uśmiecha się szeroko dla podkreślenia odpowiedzi.
On je po prostu kocha. "Szanuję ich inteligencję emocjonalną i siłę" - wyjaśnia. Ten mężczyzna udziela odpowiedzi w takim skupieniu, jakby nie było nic ważniejszego od niej. Jakby osoba, do której mówi, była jedyną, która się liczy. "Wiesz, nawet w college'u nigdy nie kręciłem się koło tych gorących lasek. Znasz ten typ" - mówi i demonstruje dla lepszego efektu. Wygina się w tył, aż biała koszulka z Supermanem napina się na świeżo wyrzeźbionych mięśniach, uśmiecha się obleśnym uśmieszkiem, rzuca śliskie spojrzenie. Brzydota tej chwili znika w jego śmiechu, nie ma już aktora, wrócił mężczyzna. "Nigdy tego nie robiłem" - mówi stanowczo. Kobiety to mama, siostra, żona i przyjaciółki. Jak Kajol i Juhi. - "Które ze mną rozmawiają, zwierzają się z problemów. Cokolwiek zrobią, nie mogę się wściekać na kobiety. Trzeba potem błagać o wybaczenie" - mówi. Hello, czy to mówi mężczyzna? I nie, nie wnikam w kwestię preferencji seksualnych SRK, o których tyle się ostatnio szepcze. Jestem po prostu zszokowana, bo byłam pewna, że słowa "wybaczenie" i "szacunek" są na indeksie w męskim ego.
Potem stawia kropkę nad i. Pochyla się do przodu, jego głos się ożywia. Podobają mi się jego włosy, nieporządne, jakby zapomniał odwiedzić stylistę. Widać siwe pasemka. Nieufarbowane i widoczne gołym okiem. Większość gwiazd, z jakimi się spotykałam, nie mówiąc już o tym, który jest najlepszym ambasadorem Bollywood (proszę o wybaczenie, Big B), nigdy nie pozwoli sobie na tak maksymalne szaleństwo, szczególnie przed kamerami. Nie ma również żadnego makijażu. To kolejny punkt dla aktora, większość wywiadów się opóźnia przez gwiazdy pudrujące sobie nosek. Uch! SRK oczywiście zjawił się na czas.

Ale zbaczam z tematu. To się zdarza, kiedy siedzisz obok Khana. Szczególnie, kiedy stwierdzi, że jest tak samo wrażliwy, jak każdy mężczyzna, na obecność pięknej kobiety – ulega jej przyciąganiu.
Nie pamiętam dokładnie, co mówił potem, mój umysł przez moment był zbyt sparaliżowany, żebym mogła robić notatki. Wystarczy, że powiem, że jestem oczarowana, nawet jeszcze głębiej, kiedy dodaje, że nie wierzy w szybkie związki, za chwilową rozkosz płaci się zbyt wysoką cenę w porównaniu z własnym spokojem. Kocha żonę i dzieci. Nie cytuję słowo w słowo, ale treść jest właśnie taka. Nie byłabym bardziej pod wrażeniem, gdyby nagle padł na kolana i oświadczył się albo wspiął do mojego okna po drabinie, (pamiętacie Rani w "Kuch Kuch Hota Hai"?), żeby szeptać słodkie głupstewka. Przecież nie ma już takich mężczyzn, którzy przysięgają swoim żonom i mówią o wierności.. Albo ten człowiek jest cholernie dobrym aktorem, albo ja jestem idiotką. A może tylko, może - on po prostu mówi prawdę.

Trudno jest dopaść Shah Rukha, bo jego spotkania ustalone są z rocznym wyprzedzeniem, ale kiedy to już się stanie, on jest cały twój. Troszczy się o mój komfort, dba, żeby kawa była jak należy. "Jej chyba nie smakuje ta kawa, za dużo w niej mleka. Pokażę ci, jak zaparzyć" - mówi do swojego pracownika. Wow, SRK w kuchni! Czy będzie koniec tym cudom?

Jest coś jeszcze. Ma pokój pełen (no dobrze, prawie pełen) książek. Bardzo chciałabym mieć czas, żeby się tu pokręcić lub nawet poprzeglądać, ale sam fakt, że je ma, dowodzi jego zdolności intelektualnej. I ma dwa psy – Dasha i Hulka. Jeden z nich, łagodny labrador, kolebie się w stronę SRK i witają się. W moim prywatnym kodeksie, jeśli mężczyzna lubi psy - ja lubię tego mężczyznę.

Aryan i Suhana nadchodzą, żeby się pobawić. Suhana przytula tatę, mówi nam szybkie "hello" i odbiega, ruchliwa i pełna życia. Aryan zasiada przy tacie i okazuje wielkie zainteresowanie wywiadem. Odpowiedzi SRK zadziwiają go, kilka z nich okazuje się kompletną nowością. "Tatusiu, kto nie chciał podpisać z tobą kontraktu?" - dziwi się, nie dowierzając, kiedy SRK opowiada o incydencie, kiedy to reżyser odmówił zaangażowania. go. Ojciec odpowiada bardzo cierpliwie. Ale kiedy Aryan przerywa za często (lub SRK tak sądzi), prosi dzieci, żeby poszły się pobawić, a sam wraca do gości. Mówi o filmach, rodzicach, życiu gwiazdy, polityce, rodzinie i domu.
Potem Suhana potrzebuje jego uwagi i dostaje jej 100 procent. Ich twarze blisko siebie, on szepcze jej uspokajająco sekrety wprost do ucha; my, obcy, nie mamy teraz do nich dostępu. W tej chwili jest tylko on i jego córka.

Więc - czy kocham SRK? Nadal nie rwę włosów z głowy i nie wpędzam się w histerię, ale powiedzmy – nie mówię nie".


Tłumaczenie: Mowilka

© Tekst chroniony prawem autorskim.
    Wykorzystanie i publikacja w całości lub we fragmentach jedynie za zgodą serwisu.
    Więcej informacji w dziale "strona"