w telegraficznym skrócie

autobiografia

wywiady

artykuły

przemówienia

o filmach

Still Reading Khan

- Nota od autora

- Słowo wstępne K. Johara

- 1. Chromosom X

- 2. A ja mam moją mamę

- 3. Dziecko przeznaczenia

- 4. Trudna przeprawa

- 5. Miasto Aniołów

- 6. Miłość w czasach stresu

- 7. Sprytne zagrania

- 8. Zmysłowe usta i gorący seks

- 9. Skarby aktorstwa

- 10. Bardzo gniewny młody człowiek z dołeczkami

- 11. Haha hihi  

- 12. Jestem najlepszy. Ding dong

- 13. „Kabhi Alvida Na Kehna”

- 14. Inni

- 15. Inni 2

- wywiad z M. Shiekhem

mapa wspomnień

co lubi SRK ?

nagrody

inni o SRK

 

Rozdział 12. Jestem najlepszy. Ding dong

"Still Reading Khan"
Autor: Mushtaq Shiekh
 

To prosta opowiastka o człowieku który nie ma żadnych kłopotów z określeniem, jaka jest jego wartość. Nie ma owijania w bawełnę, żadnego zasłaniania się abstrakcyjnymi twórczymi terminami które definiują artystę. Kiedy Shah Rukh mówi o swoich filmach lub produktach, które reklamuje, lub kiedy robi się wylewny na swój temat, zawsze ma się poczucie, że on głośno myśli. Nie ma sztuczności, nie ma puszczania oka, czy chytrych uśmieszków sugerujących, że słowa mają podwójne dno. Nie dobiera starannie wyrazów, żeby załagodzić pchnięcia i utemperować opinie ani nie używa analogii, żeby zdefiniować siebie czy swoje produkty.
Królująca aktualnie gwiazda - kobieta zanurzająca się z rozkoszą w mydlanej pianie lub leżąca w wanie zasypanej płatkami róż: to odwieczne terytorium Lux, mydła, które sprzedaje ideę, że możesz być piękna jak gwiazda filmowa. To rytuał, który i widzowie i nawet firma przyjmują za pewnik. Kiedy jednak firma postanawia zrobić trochę szumu, zostawia płatki i bąbelki piany, ale tym razem to męska dłoń rozprowadza mydło, a Shah Rukh o błyszczących oczach zanurza się w różanej kąpieli.
Sprawie pomaga wizerunek Shah Rukha Khana, wrażliwego aktora. Na temat tej reklamy można wiele debatować, ale nie ma cienia wątpliwości, że tylko Shah Rukh mógł się na nią odważyć. Dlaczego to zrobił? Cóż, reklama była po prostu zuchwała, a zaprezentowany w niej rodzaj humoru był czymś idealnie w stylu Shah Rukha. Poza tym, jak powiedział, zawsze chciał w niej zagrać. Kiedyś, kiedy głośno wyraził to życzenie, jego filmowa partnerka, Juhi Chawla, wyśmiała go mówiąc, że to wyłącznie kobiece terytorium. Shah Rukh odpalił, „tylko poczekaj, zagram w tym pewnego dnia.” I tak zrobił.
Jeśli nawet Shah Rukh bagatelizuje kontekst, którego analizy zapełniły ryzy papieru po emisji filmu, to jest prawdą, że zagraniem w reklamie Lux rzucił on wyzwanie całemu konceptowi, który leży u sedna jego tożsamości. Nie wykonywał w niej typowych gestów, nie był taki, jak w którymś z filmów pełnometrażowych. Nie mówił, „Używam Lux, a ty?” „Jem batoniki energetyzujące, a ty?” Zamiast tego zrobił coś, co mówiło, „Ja mogę, a ty?”
To samoświadomość pomaga Shah Rukhowi ustanowić tak całkowite porozumienie między jego osobowością, wizerunkiem publicznym i marką, z którą się wiąże. Wcześniej w tym samym roku, na premierze Hyundaia Tuscan SUV, jego twarz, Shah Rukh, dostał w prezencie pierwszy model samochodu. W wywiadzie, którego udzielił na wyłączność kanałowi telewizyjnemu, który patronował imprezie, Shah Rukh był typowym sobą. Opisał jak kontrakt z Hyundiem sprawił, że teraz zdaje sobie sprawę, jaka jest marka samochodu, na który patrzy; za każdym razem, kiedy widzi przejeżdżające obok Santro, czuje dreszcz dumy. „Kiedy kręciłem w Grecji i zobaczyłem Santro, natychmiast zadzwoniłem do ludzi z firmy, żeby im powiedzieć, 'Hej, Santro jest i tu.' Lubię z nimi (Hyundai Motors) pracować i mam nadzieje, że i oni mnie polubią i nasz związek będzie trwał. Mam nadzieję, że dam im to, czego ode mnie oczekują.” To nie jest typowa odpowiedź, której spodziewasz się po głównym ambasadorze firmy. To jest właśnie Shah Rukh Khan – uważny i elokwentny, pełen entuzjazmu. Aktor Shah Rukh Khan, marka Shah Rukh Khan i osoba Shah Rukh Khan, wszystkie trzy są wyraziste, dopracowane i pełne emocji; to ktoś, kto potrafi odwołać się do samych podstaw ludzkiej natury, dążenia, pragnienia i fantazji.
W 1819 roku Washington Irving napisał, „ W cywilizowanym życiu, w którym szczęście i - doprawdy - niemal egzystencja ludzka zależy tak bardzo od opinii drugiego człowieka, gra on ciągle wyuczoną rolę.”
W świecie rozrywki chodzi o to, kim jesteś i jak samego siebie prezentujesz. Identyfikacja prowadzi do zażyłości, która pozostaje zmagazynowana w umysłach widzów. Kiedy aktor/osoba odgrywa swoją rolę na scenie, kiedy taktownie odsłania swojego bohatera, publiczność nawiązuje więź z tym bohaterem. Kiedy osoba/ktoś sławny obnaża swą duszę, powoli ale pewnie jego wyobrażenie formuje się w umysłach innych. To inni formują sobie twój obraz na postawie tego, co robisz. Porozumienie między tobą a innymi to najważniejsza część procesu tworzenia wizerunku.
Kiedy opisujesz osobę, bazujesz na obrazie, który uformował sobie twój umysł na podstawie jego czy jej konkretnych cech. A każda istota ludzka ciągle stara się pokazać od jak najlepszej strony, czy to w rozmowie czy w oglądzie. To jest ta cecha, z której korzysta aktor.
Jednak żeby odegrać wizerunek, który będzie w stanie coś sprzedawać, trzeba znać dobrze samego siebie. To tylko wtedy, kiedy wiesz kim jesteś, możesz iść dalej i grać. Znać siebie to stawać twarzą w twarz ze swoją duszą. A nie każdy to potrafi. To ta samoświadomość odróżnia Shah Rukha od jego kolegów aktorów i to dlatego oni są gwiazdami - on jest ikoną.
Kiedy jednostkę określa się mianem marki, wymaga to mówienia zasadniczych warunków bycia marką.
Stawanie się marką jest procesem tworzenia związku pomiędzy symbolem/przedmiotem/emocją/percepcją oraz związku produktu/firmy z celem jakim jest wykreowanie zarówno lojalności jak i zróżnicowania.
Shah Rukh wie, jak bije tętno szerokich mas. Także jego marka na tym się opiera. On nigdy nie ukrywał faktu, że jest przede wszystkim komediantem, że jego praca to zabawianie ludzi. To ktoś, kto wie, że to właśnie masy pociągają za sznurki jego przyszłości. Wie, że musi nawiązywać z nimi kontakt, musi im mówić, „jestem jednym z was i jeśli ja mogę, możecie i wy.”Musi wyrażać ból, który jest dla nich rozpoznawalny, musi je rozumieć, ale nie współczuć, musi być trochę ponad, a nie poniżej. Piosenka z „Yes Boss” „Bas itna sa khwab hai” najlepiej wyraża jego marzenie; walka o zdobycie tego wszystkiego właśnie wtedy się zaczynała.
Marka: wyróżniające się nazwisko lub symbol zaprojektowany dla odróżnienia pochodzenia produktu lub usługi od innego, podobnego, pochodzącego od konkurentów.
Shah Rukh zna swoją publiczność i porozumiewa się z nią bezbłędnie. Każdy może się z nim identyfikować, bez względu na wiek. W Londynie mała dziewczynka, ledwo ośmioletnia, została zapytana, co jej się podoba w Shah Rukh. Powiedziała, pokazując w kierunku swojego serca, „Do niego się przywiązujesz. Byłam bardzo mała, kiedy zobaczyłam KKHH, ale ciągle kiedy go widzę, to płaczę.” Proszę, oto macie, przez usta dzieci. Amerykański fan, który był na jego koncercie podczas trasy Temptation powiedział miej więcej to samo, „On nawiązuje kontakt. Kiedy jest na scenie, czuję, że mówi właśnie do mnie. Ma łączność z nami wszystkimi.”
Shah Rukh nawiązuje kontakt nie dlatego, że studiował komunikację publiczną w college'u, ale dlatego, że zna tłumy, zna dobrze ich serca i wie, że tylko w taki sposób może być blisko ludzi.
Prawo marki: Wartość marki jako pochodna postawy konsumenta, jego zachowania, świadomości i percepcji.
Shah Rukh jest chyba jedynym tematem, rozmowa o którym wychodzi poza jego filmy (i nie, nie mówimy o rzeczach, które wypełniają łamy brukowców). Kiedyś, kiedy ta książka była jeszcze na etapie pliku notatek i mglistych pomysłów, siedziałem w kafejce na przedmieściach, przeglądając listę filmów Shah Rukha. Wkrótce poczułem czyjąś obecność za plecami. Zerknąłem za siebie zaintrygowany i zobaczyłem przyglądającego mi się nieznajomego. Powiedział, „Shah Rukh, tak?” Przytaknąłem. Co jest w nim takiego, co zmusza nieznajomych do przyciągnięcia bliżej krzesła i zdradzenia ci jakiejś wiadomości alb do rozmowy, która przeciąga się na godziny?
Ten gość chciał koniecznie opowiedzieć mi o swoim przyjacielu pracującym w reklamie, który poszedł do Dreamz Unlimited zrobić tam prezentację. „Mój przyjaciel był w trakcie prezentacji dla Juhi Chawli i Aziza Mirzy, kiedy wszedł Shah Rukh. Patrzył na ekran przez kilka minut i dał ostateczną aprobatę. 'Bierzemy cię,' powiedział. Kiedy mój przyjaciel już stamtąd wychodził, pobiegł jeszcze do Shah Rukha. 'Jakie jest twoje wynagrodzenie?' spytał on. 'Zdjęcie z autografem,' mówi mój przyjaciel,' dla córki, która szaleje na twoim punkcie.' Shah Rukh uśmiecha się i mówi, 'Zgoda, ale to dla córki. Jaka jest twoja cena? Ja nie przyjmuję darmowej pracy.' Ponegocjowali, a kiedy już wszystko było ustalone, Shah Rukh zaskoczył mojego przyjaciela propozycją, 'Może przywieziesz córkę któregoś popołudnia do Mannatu. Spędzi z nami trochę czasu, pobawi się z moimi dziećmi.'”
Tu mój nieznajomy przerwał i spytał z niedowierzaniem, „Dasz wiarę? Ten gość jest taki wielki, a taki równy i wiesz, to się naprawdę stało. Mój przyjaciel przywiózł córkę do Mannatu i spędzili tam fantastycznie czas. To nie była pusta obietnica. Człowieku, co za gość!”
„Które filmy Shah Rukha lubisz?” spytałem nieznajomego. „Ja? O nie! Nie oglądam filmów hindi!” powiedział i odszedł. Siedziałem dalej i rozmyślałem o tym, jak przedmiot moich badań wydaje się dotykać ludzi' nawet tych, którzy nie identyfikują w nim aktora. Jego tematu nigdy nie zbywa się jednym zdaniem, on wywołuje pełną emocji dyskusję. Możesz po prostu obrócić się, klepnąć w ramię obcego siedzącego obok i zacząć rozmowę o Shah Rukhu. Takie jest prawo marki Shah Rukh Khan.
„Kiedy jesteś zakochany, twoja partnerka jest najpiękniejszą osobą na świecie. Uważam, że mogę mieć romans z moją publicznością. Nie mam zamiaru prezentować się im jako pięknie wyrzeźbiona, świetnie wypolerowana woskowa rzeźba. Nie chcę i nie będę. Zamiast tego trzymam przed nimi lustro i pokazuję, jak będą wyglądali robiąc to, co robię ja. Przyszedłem tu prosić o miłość. Przyszedłem ich uwieść, a nie zadziwiać. Jestem tu po to, żeby sobie uświadomili, że jestem jednym z nich, taki jak oni, tyle tylko, że moja praca stawia mnie w innej sytuacji, wśród innych opowieści. Gdybym mógł pokazać takie lustro każdemu, to jestem pewien, że moi widzowie byliby mi wdzięczni, bo mogliby odwzajemnić miłość jednego spośród, siebie, pomimo jego włosów.”
Podejście Shah Rukha ma wszelkie cechy ludzkiej marki. Ludzka marka jest sposobem komunikacji, nie manifestem. Jest mechanizmem, nie pozycją. A on nad nią pracuje, wciąż ją ulepsza, i pokazuje się od wciąż innej strony w zmieniających się czasach. Krytycy zjeżdżają go, bo nie przyjmuje różnorodnych ról, bo gra wciąż i wciąż to samo. A czemu nie? Każda marka jest wierna swoim klientom i daje im te same przyjemności, choć na różnych polach.
Nie dziwi nikogo, że ludzie to stworzenia emocjonalne. Karmimy się emocjami. W tym stuleciu drapieżnej konkurencji producenci sprzedają swoje wyroby wiążąc je z emocjami. Zwykły rzut oka w supermarkecie czy galerii handlowej uprzytamnia ci, że na twoją decyzję o kupnie wpływa uczucie związane z dana marką. A filmy bazują szczególnie na współczynniku emocji publiczności.
Nikt nie wie, czy to był zaplanowany ruch, czy przypadek. Przypadki które zdarzają się gotowym na nie umysłom prowadzą do innowacji, jakkolwiek więc nie wszedłby on na tę ścieżkę, jest teraz ewidentnie jej mistrzem.
Wchodząc do telewizji w czasach, kiedy jedynym kanałem był Doordarshan, wniósł na srebrny ekran emocje całej generacji telewizyjnej publiczności. Już wtedy miał serca mas: Abhimanyu Rai z „Fauji” był ulubieńcem wszystkich. Jego inne role telewizyjne, w „Dil Daryia, Doosra Kewal” i „Circus,” tylko wzmocniły tę więź. Pamiętam, jak zadzwonił do mnie podniecony przyjaciel, „Hej, wyświetlają film naszego Shah Rukha.” Dla mas on zawsze będzie „naszym Shah Rukhiem.”
Ale chwileczkę, trzeba by zdefiniować, czym są masy. Hindusi wielbiący mocarna pięść Sunny'ego Deola mogą nie zaakceptować tak łatwo Shah Rukha. Mówiąc o masach mamy na myśli grupę pretendentów do lepszego życia pochodzących z klasy średniej, którzy stanowią lwią część widzów w kraju i za granicą. W przeludnionych metropoliach i małych miasteczkach w całym kraju, znajdziesz ich wszędzie. Obiema stopami stoją na ziemi, ale wyciągają ręce do gwiazd.
Masy wiedzą także, że branża filmowa to wielki, zły świat i że ciężko jest w niej przeżyć nie mając jakiegoś protektora. Ludzie chcieli zobaczyć ulubionego chłopca z telewizji na dużym ekranie, ramię w ramię z idolami dnia i o rany, zobaczyć, czy się tam sprawdzi? Jego sukces to sukces tych ludzi, którzy czują, że w telewizji wspierali go nie opuszczając ani jednego odcinka i teraz tez go nie zawiodą
Shah Rukh wie, że to masy dały mu sukces. Taką świadomość ma zapewne każdy aktor, ale Shah Rukha różni od nich chyba to, że jest jedynym, który nigdy nie wyrzucił tego z umysłu. Nie zapomniał nigdy o swoich korzeniach, Przy wielu okazjach publicznie dziękuje ludziom za wsparcie, sprawia, że czują się wielcy, pozwala im poczuć dumę z jego sukcesu. I tak, jeśli umiesz nawiązać więź z masami (lub konsumentami, jak bywa współcześnie nazywana publiczność filmowa), to zwyciężyłeś.
Świat wielkich korporacji wyczuwa tę więź z ludźmi, którzy są także ich targetem. Wiedzą, że znaleźli w nim doskonałą twarz dla swoich marek. To dlatego teraz znów jest w telewizji, ale tym razem w reklamach. Krytycy grzmią na temat nadmiernego wyeksponowana i materializmu, ale Shah Rukh nigdy nie przymruża oka. Zabiegi o zdobycie wymarzonego domu i walka o zabezpieczenie przyszłości dzieci sprawiają, że kontynuuje. Czynnikiem, który działa na jego korzyść jest zaufanie, które pokłada w nim publiczność. Jako konsumenci wybieramy znane marki, bo zapewniają nam bezpieczeństwo, redukują niepewność i wątpliwości. Łatwiej i bezpieczniej jest nam w ten sposób podejmować decyzje. Jednak takiego zaufania nie buduje się w jednej chwili, to wymaga czasu.

Marka Shah Rukha działa w ten sam sposób, z czasem ludzi mu zaufali. Kiedy film, jak obecnie „Main Hoon Naa” bije wszelkie jego poprzednie rekordy popularności w box-office to dlatego, że jest on teraz znaną marką. Widzowie mu ufają i wierzą, że dostarczy im on czegoś dobrego i czują dumę wiedząc to. To jest prawo marki Shah Rukha – pewność, uczciwość, duma i pasja.
Shah Rukh jest marką. Wie o tym i sprzedaje siebie jako markę. Wartość dodana związana z nim odnosi się także do jego sukcesu jako twarzy wielu firm. Shah Rukh definiuje siebie jako komedianta, a swoje filmy jako produkty komercyjne.
Bardzo pomocne jest to, że Shah Rukh uwielbia branżę reklamową. W czasach teatralnych w Delhi często asystował przyjaciołom pracującym w reklamie. „Chodziłem do agencji reklamowej Anthem, w której mój przyjaciel pracował jako copywriter. Uwielbiałem siedzenie na sesjach burzy mózgów, podczas których oglądano też najlepsze reklamy świata. Z nabożnym podziwem oglądałem dzieła Ogilvy&Mather (międzynarodowa agencja reklamowa – przypisek mój). W wolnych chwilach w college'u zajmowałem się produkcją reklamówek , na przykład dla firmy lotniczej KLM Royal Dutch, która łączyła obraz ich kuriera lotniczego z obrazem słonia niosącego ładunek na grzbiecie.”
Właściwie to Shah Rukh zamierzał stać się częścią tego świata i zajął się komunikacją masową po to, żeby robić filmy reklamowe. „Uważam, że 30 sekundowe filmy są formą sztuki, w której bardzo trudno jest osiągnąć mistrzostwo. Tak jak zwięzłość jest duszą pisarstwa, tak istota reklamy jest duszą sztuki filmowej. Nawet dziś wpadam w ekscytację, kiedy widzę dobrze zrobioną reklamę. Niestety, teraz kiedy zostałem gwiazdorem, jedyne, co można ze mną zrobić, to zrobić mnie modelem. Musisz użyć 'elementu Shah Rukh Khan.'”
Zanim został „chłopcem z 'Fauji', Shah Rukh odbył swoją turę przesłuchań do różnych reklam. Benny Thomas, kolega z teatru wspomina doświadczenie z czasów, kiedy chodzenie na przesłuchania było ekonomiczną koniecznością. „Poszliśmy do agencji, która teraz nazywa się McCann Ericsson. Wtedy nazywała się Tara Singha Associates. Rozmawiał z nami Rahul Roy, przedstawiciel handlowy Nescafe i musieliśmy przejść przez przesłuchanie. Wiesz, w każdej reklamie kawy masz ten moment, podnosisz filiżankę , pociągasz łyk i smakujesz. Obaj zostaliśmy poproszeni o zrobienie właśnie tego i .... obu nas odrzucono. To było strasznie poniżające, że nie umieliśmy zrobić dobrze nawet tego. Byliśmy aktorami ze szkoły Barry'ego Johna i nie umieliśmy nawet wypić filiżanki kawy?”
„Element Shah Rukh Khan” musiał być wtedy nieobecny, bo w czasach, kiedy zaczął grać w 'Fauji', zaczął on mieć także swój udział w reklamach. Dla Liberty Shoes nagrał reklamę telewizyjną (to był pierwszy model pierwszych sportowych butów produkowanych w Indiach), w której nosił t-shirt Pumy i spodenki piłkarskie i miał wyglądać na sportowca. „Wyglądałem w tym naprawdę brzydko.” Potem była reklama Pan Parag, kilka reklam społecznych. Wciąż jeszcze pokazywano reklamę Silsila, kiedy pojechał do Bombaju żeby nakręcić reklamę Tata Tea (zrobiona w trzy dni w Prahlad Kakkar), która dała mu pieniądze na kupno domu. Słynną obecnie reklamę Pepsi z Aishwaryą Rai, Mahimą Chowdry i Aamirem Khanem zaproponowano jemu, ale konsumenci wybrali Aamira.
W ciągu pierwszych dziewięciu lat w branży Shah Rukh zareklamował co najmniej 15 marek i pojawił się w ponad 45 reklamówkach telewizyjnych (nie licząc wersji skróconych dłuższych filmów reklamowych), według danych podanych na agencyfaqs.com. Jednak według innych źródeł, pierwszą reklamą Shah Rukha była ta, zrobiona w 1993 roku dla herbaty Brahmaputra. W 1994 reklamował Hero Puch, Cinthol i Mayur Suitings. W 1996 Pepsi podpisała z nim kontrakt reklamowy. A potem Bagpiper, Hyundai Santro (1998), makarony Top Ramen, Jeanne Arthes (1999), szampon Clinic All Clear, Omega, karty kredytowe Magic (2000) Home Trade i Videocon (2001) – wszystkie miały go w swoich filmach reklamowych.
„Uważam, że jako gwiazdor otwieram innym aktorom drogę do grania w reklamówkach. Zapewniam poszanowanie gwiazdom biorącym udział w reklamach przez reklamowanie tak wielu produktów: Pepsi, Mayur Suitings, Hyndai Santro, Snoodles, mydło Cinthol, woda sodowa Bagpiper, Clinic All Clear. I jestem także twarzą Omegi. Powinienem znaleźć się w księdze Rekordów Guinessa jako ten, który sprzedał maksymalną liczbę różnych produktów. Auta, mydło, szampon, makarony, zegarki, ubrania – reklamowałem je wszystkie.”W październiku 2005 LML Limited podpisali kontrakt z Shah Rukhiem jako twarzą firmy dla ich motocykli Freedom. Powód? „Ucieleśnia ducha firmy – doskonałość, nowatorstwo, różnorodność.”
Obecnie gwiazdy świata sportu i filmu tłoczą się na scenie reklamowej. Najwyższe notowania klasyfikacje – to zmienia się od czasu do czasu, także w ocenie różnych mediów. Kiedy ta książka była we wczesnym stadium powstawania, kanał telewizyjny CNBC TV18, jeden z głównych krajowych kanałów biznesowych, sklasyfikował Shah Rukha ns czwartej pozycji wśród supergwiazd reklamy. Potem wielką czwórką stali się Shah Rukh, Amitabh Bachchan (nadal numero uno), Sachin Tendulkar i Narain Karthikeyan! Po pewnym czasie sprintera zamieniła Sania Mirza, która wstąpiła na rynek reklamowy.
Na tym rynku rządzą sławy. Sachin Tendulkar jest najbliższym rywalem Shah Rukha, robiącym reklamy dla Pepsi, Visy, Boosta, MRF, Adidasa, Home Trade, piór Todays, fiata Palio i Air Tel. Amitabh Bachchan reklamował między innymi Cadburys, Asian Paints i ICICI. Aamir Khan grał dla Coca Coli, Salman Khan dla Thumbs Up, Akshay Kumar reklamował papierosy Red and White, Sunil Shetty – proszek do zębów Colgate, Thumbs Up i bieliznę Lux, Govinda ma na koncie Mirindę Lemon, bieliznę Rupa, mydło Ganga i Wheel, a Hrithik Roshan Cola Colę, Provoque, Tamarind i Rasnę.
Status Shah Rukha, jako jednej z głównych sławnych twarzy różnych firm, poddawany jest zajadłym debatom. Po reklamie Lux (po której mówi się, stanie się on jego stałym ambasadorem) i oczywiście ostatniej reklamie laptopa Presario, pytania znów mnożą się pytania. Jednak niezaprzeczalnym faktem zauważonym przez wielu jest to, że choć reklamowe losy innych ambasadorów z górnej półki mają swoje wzloty i upadki związane z górami i dolinami ich życia zawodowego, zawodowy sukces (lub jego brak) nigdy nie miał wpływu na notowania Shah Rukha na rynku reklamy. „Pomiędzy wszelkimi opcjami, jakie mają korporacje, on jest jedynym, który udowadnia że jest niezmienny.” Anil Nair, vice prezes firmy Quadrant Communications, powiedział kiedyś w wywiadzie, „To ta agencja stoi za nowymi reklamami Videoceonu zrobionymi z udziałem Shah Rukha. Inne gwiazdy przychodzą i odchodzą, Shah Rukh jest tu od dawna i ma nazwisko, które przynosi pieniądze.”
Status Shah Rukha – sławy - nie zależy od sukcesu czy porażki jego filmów. „Nawet w swoich filmach Shah Rukh jest stałym, markowym bohaterem,” mówi Aniruddha Banerjee, dyrektor wykonawczy w Leo Burnett India. „Jest to ten sam bohater, którego odnajdujemy w jego reklamach.”
Sanjeev Shukla, manager Communication & Promotion w Hyundai Motors India, powiedział, „Postanowiliśmy zatrudnić Shah Rukha do promowania Santro, nie dlatego, że nie umieliśmy wymyślić innej, lepszej strategii kampanii, ale dlatego, że jej celem było ustanowienie szybkiej rozpoznawalności marki, wytworzenie emocjonalnego związku z grupą docelową. Hundai jest firmą koreańską, nie był w ogóle znany, nie budził zaufania, nie był postrzegany jako mający jakiś wizerunek. Należało szybko – w ciągu pół roku – zniwelować te niedostatki, a musieliśmy też z powodzeniem zareklamować sam samochód. Mieliśmy przed sobą te zadania i jeszcze wiele innych, nikomu nie trzeba tego udowadniać. Zatrudnienie Shah Rukha było fantastycznie bezpiecznym środkiem do celu. Wzięcie Shah Rukha pomogło nam efektywnie i nieprawdopodobnie ograniczyć wydatki na reklamę. Dwa wielkie raporty – Hindu/Business Line-Indica i Bbc Wheels – jasno wskazywały, że pomiędzy wszystkimi reklamami w historii indyjskiej reklamy samochodowej, reklama Santro zyskała największy odzew.
Przemianę Shah Rukha w markę i głównego ambasadora marek można cofnąć do czasu, kiedy dopiero wchodził on w świat rozrywki. Ostatnio, podczas premiery książki „Sachin Tendulkar. Definitive Biography”, słuchałem Harshy Bhogle objaśniającej ikoniczny status Sachina Tendulkara, który przekroczył granicę bycia bohaterem sportowym do bycia narodową marką. Ku mojemu zaskoczeniu Harsha stwierdziła, że gdyby nie reformy roku 1990 i otwarcie się rynku konsumenckiego, stopień sukcesu finansowego osiągnięty przez niektóre z dzisiejszych ikonicznych marek byłby znacznie, znacznie mniejszy. Byłem zdumiony, bo do tego samego wniosku doszedłem odnośnie Shah Rukha. Reforma miała bezpośredni wpływ na rynkową wartość markowych ikon i na zmianę definicji osoby – ikony.
„Reformy być może w pośredni sposób pomogły otworzyć indyjski rynek konsumencki na globalizację. Podobny wpływ miało zwiększenie wpływu mediów na ten rynek. Pojawiła się także większa skłonność marek towarowych do łączenia się z bohaterami srebrnego ekranu w celu wykorzystania pewnych pozytywnych cech takich sław dla podniesienia jakości wizerunku własnych marek. W skrócie, reformy przyniosły globalizację, boom telewizji C&S, rozwój mediów, urbanizację, związek znanych marek ze znanymi twarzami i wreszcie pojawienie się ikon różnych marek. To skomplikowany i złożony system zależności” mówi Sunir Khetrepal, Szef Media Division, Yes Bank Limited.

Shah Rukh za granicą

„Kiedy już raz zrobimy wypad na rynki zagraniczne, jestem pewien, że Julia Roberts zatańczy ze mną na ulicach.”

Anil Nair nazywa Shah Rukha ekscytującą, choć stałą i przewidywalną twarzą Videoconu. Banerjee zgadza się, że Shah Rukh jest „nieziemskim ambasadorem”, który takiej marce jak Videocon może dać wartość dodatkową. „Wywindował markę z 'masowej' na ekskluzywniejszy rynek, nadał jej wizerunek 'techie' mówi, dodając „Ktoś taki jak on sprawia, że wydajesz o wiele więcej pieniędzy. Ostatnia kampania reklamowa Videovonu ma na celu ustalenie jego wizerunku jako indyjskiej firmy wielonarodowościowej, a kto podoła temu lepiej niż pierwsza indyjska ogólnonarodowa twarz Choć wcześniej były takie nazwiska jak Raj Kapoor czy Amitabh Bachchan, żaden nie zyskał tak ogromnej ponadnarodowej wartości, jaką ma Shah Rukh Khan na rynkach zagranicznych. Ta wspomniana tutaj wartość to zarówno zarobione pieniądze jak i emocje podzielane przez społeczność fanów, która nie składa się li i jedynie z naszych statystycznych NRI.
Jaki jest więc powód jego sukcesu? Według Khetrepal to pakiet, który się sprzedaje – Shah Rukh + opowieść + reżyseria. „Shah Rukh postrzegany jest jako markowa ikona Bollywood, zwłaszcza na rynkach zachodnich. Połączcie go z Yashem Choprą czy Karanem Joharem, a dostaniecie idealny pakiet bollywoodzki, który sprawdza się na za granicą. Filmy zostają uszlachetnione dzięki osobowości i ikonicznemu statusowi Shah Rukha Khana.”
O jakim pakiecie mówimy? Posłuchajmy, Kishore Lully, dyrektora wykonawczego firmy Eros International, która kontroluje około 70% rynków zagranicznych. „Publiczność za granicą preferuje proste, pogodne filmy familijne, wystawne, z obsadą w której są wielkie gwiazdy. Na rynku zagranicznym hitem nie staną się filmy w rodzaju thrillerów, patriotyczne, czy kino akcji. Publiczność czeka tam na romantyczne historie z wpadającą w ucho muzyczną ścieżką dźwiękową. Filmy artystyczne zdobywają wiele nagród na międzynarodowych festiwalach, ale tylko nieliczne mają komercyjny potencjał. Mimo to, większość filmów, jak choćby „Black,” dzieło pierwszoligowego reżysera Sanjaya Leeli Bhansalego, powinno odnieść większy sukces, jako film wyprzedzający swoją epokę. Nasz pokaz „Devdasa” w Cannes na poziomie bardzo prestiżowym i międzynarodowym sprawił, że jest to do dziś najbardziej rozpoznawalny bollywoodzki film ostatnich czasów.”
Współpraca Lulli z Shah Rukhiem rozpoczęła się w czasach „Baazigara,” spotkał on gwiazdora na premierze filmu w 1994. „To był pierwszy raz, kiedy bollywoodzki film miał premierę w Wielkiej Brytanii, pierwszy raz i dla Erosa i dla Shah Rukha. Niesie ze sobą wspomnienie o bandzie rozbawionych, chętnych do śmiechu ludzi wyruszających, aby złożyć bezprecedensowe wizyty w kinach Londynu, Birmingham i Leicester. Zaczęliśmy w Bellevue w Willesden około 5 po południu, potem Bellevue Edgware, Hammersmith Cannon i Boleyn. Potem ruszyliśmy w drogę do Solihull w Birmingham i zakończyliśmy objazd koło 11.30 w Odeonie w Leicester. Towarzystwo było duże, około 25 osób, Shah Rukh Khan, Kajol, Shilpa Shetty, Yash Johar, Ganesh i Ratan Jain, Vijay Ahuja i ja między innymi. Reszta, jak mówią, jest historią.”
Wkrótce potem przyszło „Dil Se,” które stało się pierwszym komercyjnym filmem hindi, który wszedł na brytyjską top ten. Być może to przypadek, że był to film Shah Rukha. Jednak sukces następnych jego filmów, jak DDLJ i K3G świadczy o czym innym. Inne rynki, jak USA, Afryka i Azja Zachodnia, także szybko poddały się urokowi. A Shah Rukh stał się wkrótce powszechnie rozpoznawalny na rynkach zagranicznych, rozpalając namiętności nie tylko w sercach widzów indyjskich, ale również innych narodowości.
O sumach jakiego rzędu tutaj mówimy? Czy wartość gwiazdora w tym przemyśle może być przeliczona na pieniądze? Według analityka rynku, Komala Nahata, film Shah Rukha Khana zarabia najwięcej na rynkach zachodnich, potem w Bombaju i Delhi oraz Uttar Pradesh. Czy można to oszacować? Khetrepal potrząsa głową, choć w końcu zgadza się podać jakieś przybliżone cyfry. „Cóż, przeciętnie film Shah Rukha generuje około 1,5-2 crore rupii za ścieżkę dźwiękowa, 1-1,25 za kasety video do użytku domowego w kraju, 7-8 crore na rynkach zagranicznych, 4-5 crore za sprzedaż praw do telewizji i 12-14 za pokazy kinowe w kraju. W sumie daje to około 25-30 crore, w zależności od tego, kto reżyseruje, kto skomponował muzykę, jaki jest ciężar gatunkowy występujących z nim gwiazd itd. Żadna inna gwiazda czy nawet komplet gwiazd nie gwarantują takich liczb za film hindi, film za filmem. Tak, Aamir Khan także sprzedaje, ale nie tyle, ile Shah Rukh Khan. Szczególnie za granicą, nikt nie może się równać z Shah Rukhiem Khanem. Proporcja przychodów zza granicy do przychodów całkowitych jest maksymalna w przypadku filmów Shah Rukha.”
Z filmami Shah Rukha związana jest jeszcze ogromną wartość archiwalną. Według raportu Star TV z 2005 roku, emisja „Main Hoon Naa” w Star Gold „znalazła się na pierwszym miejscu oglądalności w najlepszym paśmie tygodnia 19 w 2005 roku, z wynikiem 5,1 procent. Pobiła wszelkie rekordy tygodniowe, olśniewającym wynikiem 12,8 procent. „Main Hoon Naa” był najwyżej notowanym filmem hindi tygodnia, z oglądalnością 3,75 TVR i ponad 10 milionami widzów.” To po wyświetlaniu go w zapełnionych salach kinowych w całym kraju „Main Hoon Naa” stało się jednym z nielicznych filmów Shah Rukha, który przełamał silną pozycję Sunny'ego Deola na prowincji.
Lulla jednak ma pewne ostrzeżenie co do rynku zagranicznego. „Tylko to, że w filmie gra Shah Rukh, nie zapewni automatycznie jego oglądalności. Ponieważ druga i trzecia generacja NRI asymiluje się z lokalnymi kulturami, to bardziej międzykulturowy wpływ na taką publiczność zapewni filmowi powodzeni. Trudno będzie zwiększać oddziaływanie tradycyjnych filmów bollywoodzkich w ich obecnej formie i formacie. Musimy doświadczyć zmian.”
Ta koncepcja trafiła na podatny grunt w indyjskiej branży filmowej i jest czymś, nad czym Shah Rukh po cichu pracuje przez ostatnią dekadę czy coś koło tego. Metamorfoza, zdaje się mówić, jest potrzebna nie tylko ze względu na rynki zachodnie, ale i dla nas, żebyśmy byli w stanie przetrwać na rynku krajowym. Reformy roku 1990 zmieniły charakter narodowy na bardziej pewny siebie, agresywny i profesjonalny na rynkach zachodnich. Te trzy cechy znalazły także swoje odzwierciedlenie w indyjskiej branży filmowej z jej wiarą w marketing i zwiększeniem nakładów na marketing zagraniczny i profesjonalizm (pod względem wartości produkcyjnych i technicznych, w finansach i ubezpieczeniach), te cechy wydają się także nieodłączne od Shah Rukha i widoczne były od samego początku jego kariery. Nie miał on oporów przed występami scenicznymi czy zajęciem się produkcją na etapie budowania kariery.
Pierwszy wypad Shah Rukha w świat przemysłu filmowego nastąpił wtedy, kiedy sam stał się dystrybutorem filmu „Kabhie Haan Kabhi Naa,” „bo nikt go nie kupował.” Cena filmu w Bombaju wynosiła 1,2 miliona rupii i Ratan Jain, Vijay Galani i Shah Rukh wyłożyli każdy po 400.000 i złożyli firmę dystrybucyjną zarejestrowaną na Gauri. Ponieważ zarobili na dystrybucji, kupili następne filmy, jak „Chahaat” i „Oh Darling! Yeh Hai India.” Pierwszy krok w biznes zrobiony został z konieczności, ale następnych kilka lat pokazało, jak wielką wagę przywiązuje Shah Rukh do pewnych parametrów technicznej jakości, walorów produkcyjnych i podstawowych wyobrażeń na temat tego, jak powinno się kręcić film. Wkrótce zmieniło się to w całkowite zaangażowanie w produkcję filmową.
Początek tego konkretnego nowego przedsięwzięcia datuje się na dzień, w którym to rozmowa z mężczyzną spoza branży zapłodniła Shah Rukha myślą, nie dającą mu odtąd spokoju. Ta osoba, przyjaciel Ratana Jaina (Venus) powiedział, że gdyby było więcej filmów jak „Yes Boss” z tą samą obsadą i zespołem technicznym, on nie miałby nic przeciwko zainwestowaniu w nie pieniędzy. „Pomyślałem, że skoro outsider może nieć tyle wiary w nas, czemu nie my sami?” mówi Shah Rukh.
Rozpoczęły się rozmowy na ten temat, bardzo interesujące Aziza Mirzę, który ostatecznie postanowił założyć firmę producencką. Zasugerował, żeby Shah Rukh i Juhi Chawla zostali jego partnerami. „Aziz powiedział, że nazwa musi jakoś nawiązywać do marzeń, bo to właśnie marzenia mamy sprzedawać. Zdecydowaliśmy się na 'Dreams.' Aziz spytał, 'Dreams Ltd” (limited - spółka z ograniczoną odpowiedzialnością – przypisek mój). A ja ot tak powiedziałem, 'Niech to będą Dreamz Unlimited.”
Produkcja pierwszego filmu, „Phir Bhi Dil Hai Hindustani,” zależała w wielkim stopniu od uprzejmości i wsparcia przyjaciół. Sanjay Chhel, Raj Dahima i Manoj pracowali nad scenariuszem, a trójka głównych producentów wyłożyła po 5 lakh każdy i była pewna, że już mają firmę. Dopiero Yash Johar sprowadził ich na ziemię i pomógł formalnie zarejestrować spółkę. Sony kupiło prawa do muzyki, a Kishore Lulla – do dystrybucji zagranicznej.
Shah Rukh był prawdopodobnie pierwszym aktorem zakładającym firmę producencką kiedy inni raczej starali się o prawa do dystrybucji. Czy był to czynnik wpływający na branżę filmową?

„Tak zorganizowane partnerstwo twórczo - produkcyjne umożliwia reżyserom i obsadzie być aktywnymi właścicielami projektów. Jeśli reżyserzy i aktorzy są w ten sposób związani z projektem, łatwiej jest też powiększyć budżet filmu. Ponieważ owi twórcy koncentrują się na na pracy nad mniejszą liczbą filmów w jednym czasie, ich udział w tej danej produkcji zwiększa się. Czasami reżyserzy/aktorzy jako swoją gażę biorą zyski z dystrybucji. Obie te strategie są bardzo korzystne, ponieważ pomagają obniżyć zapotrzebowanie na gotówkę przy produkcji. Inną korzyścią z twórczej kooprodukcji, (podobnej do tej, którą praktykuje Shah Rukh) jest to, że daje aktorowi podstawy do o wiele większych korzyści, jeżeli film jest przebojem (gwiazda+reżyser mają prawa do 50% zysków z filmu, a pozostałe 50 % zatrzymuje finansista). To ma ogromne znaczenie i staje się coraz powszechniejsze, powstaje wiele filmów robionych w ten sposób, szczególnie z udziałem wielkich gwiazd. „Black” jest jednym z takich produkcji - Bhansali miał partnera, przy „Swades” Ashutosh miał partnera,” mówi Khetrepal.
Choć pierwotna spółka producencka przeszła wiele przeobrażeń, koncepcja pozostała. To nie tylko wymóg ekonomiczny danej sytuacji przyspieszył założenie firmy. Pomysł był taki: robić filmy według własnego wyboru. A także dać szansę nowym talentom, jak w przypadku„Kaal” produkowanego przez Dharma Production i Red Chillies Production, w którym Shah Rukh i Karan finansowali nowego reżysera. Marka Shah Rukh Khan rozwija się zgodnie z wymogami czasu.


Tłumaczenie: Mowilka


© Tekst chroniony prawem autorskim.
    Wykorzystanie i publikacja w całości lub we fragmentach jedynie za zgodą serwisu.
    Więcej informacji w dziale "strona"