Rozdzia³ 6. Mi³o¶æ w czasach stresu.
"Still Reading Khan"
Autor: Mushtaq Shiekh
To
by³ rok 1984. TAG wystêpowa³ w przyklasztornej szkole dla
dziewcz±t Loreto w New Delhi. Siedz±c na ciemnej widowni,
uczennica dziewi±tej klasy, Gauri Chibba, ubrana jak inne
dziewczêta przepisowo na bia³o-granatowo, po raz pierwszy
spojrza³a na cz³owieka, który mia³ byæ super gwiazdorem.
Chudy d³ugow³osy ch³opak, o którym pomy¶la³a, ¿e wygl±da jak
piosenkarz Prince. Czy mam uznaæ, ¿e by³ to komplement?
Gauri spieszy wyja¶niæ: „To oznacza, ¿e uwa¿a³am, ¿e jest
brzydki.”
Zapomnia³a o nim, a¿ spotka³a go na przyjêciu. I znowu, Shah
Rukh nie zrobi³ na niej wra¿enia. Nie by³a to wiêc mi³o¶æ od
pierwszego wejrzenia. „W³a¶ciwie wcale mi siê nie podoba³”
wspomina Gauri.
Wielocz³onowa rodzina Chibba prowadz±ca wspólny dom –
mieszka³a w Panchsheel Park. W tamtych latach Gauri mia³a
zwyczaj chodzenia z grup± równie m³odych przyjació³ do Klubu
Panchsheel, zaledwie piêæ minut drogi od domu. Spêdzali tam
wiele wieczorów, p³ywaj±c, graj±c w badmintona czy po prostu
przesiaduj±c. To na jednym z przyjêæ urz±dzanych w klubie
Gauri po raz drugi spotka³a Shah Rukha. Kiedy ich sobie
przedstawiono, przypomnia³a sobie, gdzie go poprzednio
widzia³a.
Tak¿e Shah Rukh twierdzi, ¿e widzia³ wtedy Gauri nie po raz
pierwszy. Twierdzi, ¿e to on pierwszy zakocha³ siê w „parze
niesamowitych nóg”, które chodzi³y ulicami Delhi.
Ewidentnie, nie ma nastroju na powa¿ne rozmowy.
Na szczê¶cie Vivek Khushalani, przyjaciel z C-gangu,
przechowuje ¿ywe wspomnienia wieczoru, w którym poszli na
przyjêcie. Ka¿dy z nich natychmiast wy³owi³ z t³umu inn±
dziewczynê. A Shah Rukh, on patrzy³ wprost na Gauri.
Spotykali siê nadal w klubie i którego¶ dnia Shah Rukh
wys³a³ jej przez wspólnego przyjaciela wiadomo¶æ, ¿e
chcia³by z ni± „chodziæ.” Ale ich wyj¶cia wygl±da³y raczej
jak wycieczki grupowe jeszcze przez nastêpnych kilka lat.
Tak du¿o czasu potrzebowa³a przyja¼ñ, ¿eby przekszta³ciæ siê
w romans. „Nasz zwi±zek powoli, bardzo powoli dojrzewa³ do
czego¶ innego,” mówi Gauri.
Tymczasem Gauri przenios³a siê do Modern School, gdzie
„potwornie inteligentny” Shah Rukh motywowa³ j± do lepszej
nauki. Ukoñczy³a potem Lady Shri Ram College dla kobiet ze
specjalizacj± w historii (przypadkiem by³a to ta sama
szko³a, w której Shah Rukh mia³ swoje pierwsze przes³uchanie
teatralne).
Pytam Gauri o punkt prze³omowy w ich zwi±zku, a ona
zastanawia siê przez chwilê. „By³ bardzo opiekuñczy i
nawiedzony na moim punkcie,” odpowiada. Potem wybucha
¶miechem, dodaj±c, „Traktowa³am go jak niewolnika.” Shah
Rukh jest równie szczery, kiedy mówi o swoich bardzo
zwyczajnych o¶wiadczynach. „To by³o po prostu zrozumia³e, ¿e
siê pobierzemy. Umm... pamiêtam, ¿e powiedzia³em jej kocham
ciê. Pamiêtam, ¿e podrzuci³em j± do domu i po prostu
powiedzia³em, o¿eniê siê z tob±. Nawet nie czeka³em na
odpowied¼ – po prostu odjecha³em.”
Tymczasem ich zwi±zek zmieni³ siê z bliskiej przyja¼ni w
przyjemny romans. Shah Rukh gra³ w dwóch serialach
telewizyjnych, które re¿yserowa³ Lekh Tandon. Oznacza³o to,
¿e mia³ coraz mniej czasu dla Gauri. W miêdzyczasie zmiany
nast±pi³y i w ¿yciu Gauri. Ukoñczy³a Lady Shri Ram College i
zaczê³a uczêszczaæ na kurs projektowania strojów w National
Institute of Fashion Technology. Ale przede wszystkim,
zaczyna³a coraz bardziej i bardziej obawiaæ siê o przysz³o¶æ
ich zwi±zku. Wiedzia³a, ¿e rodzice nie prze³kn± ³atwo
wiadomo¶ci o muzu³mañskim ch³opaku córki. I nie znosi³a
my¶li, ¿e Shah Rukh jest aktorem.
Jej bardzo mocna dezaprobata nie powstrzyma³a go od grania,
ale za to wychodzi³ ze skóry, ¿eby ona siê o tym nie
dowiedzia³a. Raz prawie wpad³. Zosta³ rozpoznany na scenie
przez jedn± z przyjació³ek Gauri, Shivani. Tego dnia ca³ymi
godzinami musia³ przekonywaæ Gauri, ¿e siê myli, ¿e jej
przyjació³ka musia³a zobaczyæ kogo¶ podobnego do niego.
Im mniej Shah Rukh czu³ siê pewny co do ich zwi±zku, w tym
wiêksz± popada³ obsesjê na jej punkcie. Pocz±tkowo to siê
nawet podoba³o Gauri, ale stopniowo on stawa³ siê nie do
zniesienia zaborczy. Nie wolno jej by³o rozmawiaæ z innymi,
nie wolno by³o rozpuszczaæ w³osów, ani nosiæ kostiumu
k±pielowego – by³o jeszcze wiêcej takich zakazów. „Nie ka¿ê
ci siedzieæ ze mn± przez ca³y czas. Ja ci tylko mówiê, ¿eby¶
nie siedzia³a z nikim innym.” „By³em bardzo stanowczy,” mówi
Shah Rukh kiedy wspomina te czasy. Tak stanowczy, ¿e pobi³
ch³opaka jednej z przyjació³ek Gauri, bo on raz j±
odwiedzi³.
Gauri by³a bliska za³amania nerwowego. Na jej 19 urodziny
Shah Rukh udekorowa³ pokój balonami i wype³ni³ go
prezentami. Kiedy przysz³a, rzuci³a tylko okiem na to
wszystko i wybuchnê³a p³aczem. Nastêpnego dnia zniknê³a.
Shah Rukh by³ jak oszala³y. Minê³o kilka dni, zanim zdo³a³
siê dowiedzieæ, ¿e wyjecha³a do Bombaju. Nie mia³ pojêcia,
co robiæ. Rozmy¶la³ nad tym z gorycz± pewnego dnia, siedz±c
w pokoju z przyjació³mi, kiedy wesz³a jego matka z plikiem
banknotów w d³oni – by³o to 10.000 rupii w gotówce. Jed¼ do
Bombaju i przywie¼ dziewczynê, któr± kochasz, powiedzia³a.
Po kilku dniach Shah Rukh i Benny ju¿ byli w Bombaju, ale
nie mieli bladego pojêcia, gdzie rozpocz±æ poszukiwania.
Pierwsze dwa dni spêdzili ca³kiem luksusowo w mieszkaniu
przyjaciela Sunjoya, Ramana Mukherjee. „Ledwie
zasmakowali¶my w ¿yciu br±zowych sahibów, kiedy trzeciego
dnia go¶æ przyszed³ i powiedzia³, s³uchajcie, musicie siê
zbieraæ. Rodzice przyje¿d¿aj± i musicie siê wynie¶æ. To by³a
historia od milionera do pucybuta,”¶mieje siê Benny. Trzeci±
noc spêdzili na dworu kolejowym.
Nastêpnego ranka w¶liznêli siê ukradkiem do wybudowanego
oko³o 1900 roku hotelu Taj (by³ wtedy w remoncie, wiêc
ch³opcom ³atwiej by³o tam siê dostaæ) i wyk±pali siê. Potem
poszli w kierunku Marine Drive. „To tam Shah Rukh powiedzia³
swoja s³ynn± kwestiê; przysiêgam, ¿e powiedzia³, 'pewnego
dnia bêdê rz±dzi³ tym miastem.' To by³a z³a noc, ¿aden z nas
wcze¶niej nie spa³ na dworcu. Byli¶my obaj wstrz±¶niêci tym
do¶wiadczeniem,” wspomina Benny.
Potem zaczêli poszukiwania, szczególnie na pla¿ach, bo Gauri
kocha³a morze. Ale to prowadzi³o donik±d. Pieni±dze siê
koñczy³y, co oznacza³o, ¿e czas wracaæ. Ostatniego dnia Shah
Rukh nawet sprzeda³ aparat, ¿eby mieli za co ¿yæ.
Tego dnia przyjazny sikhijski taksówkarz powiedzia³ im o
pla¿y Aksa. Kiedy tam dojechali, mieli ju¿ tylko 20 rupii.
Gorycz pora¿ki ros³a. Us³yszeli, ¿e w pobli¿u jest jeszcze
jedna pla¿a, Gorai. Wsiedli na prom. Dwójce napotkanych
ludzi opisali Gauri, mówi±c, ¿e to ich przyjació³ka, która
siê zgubi³a. Pó¼nym popo³udniem zdali sobie sprawê, ¿e to
nie ma sensu.
Kiedy ju¿ wracali, dostrzegli ma³± prywatn± pla¿ê. Pod
wp³ywem impulsu, Shah Rukh poprosi³ kierowcê rikszy, ¿eby
ich tam zawióz³. „I by³a tam. Sta³a w wodzie, ubrana w bia³y
t-shirt. Podesz³a do mnie, przytuli³a siê i oboje zaczêli¶my
p³akaæ. Zda³em sobie sprawê, ¿e by³em zbyt zaborczy.
Wiedzia³em tak¿e, ¿e nikt nigdy nie bêdzie kocha³ Gauri tak
ja j± kocham i to da³o mi ogromn± pewno¶æ siebie.”
Tymczasem w Delhi jego kariera nabiera³a rozpêdu. Okaza³o
siê, ¿e „Fauji” ogl±da ca³y kraj, a jego bohater, Abhimanyu
Rai, sta³ siê ulubieñcem wszystkich. Kiedy¶ nawet Shah Rukh
przyszed³ na przyjêcie urodzinowe Gauri przedstawiaj±c siê
jako Abhimanyu. Ojciec Gauri uzna³ go za na¶ladowcê Dilipa
Kumara. Przypomnia³ sobie potem jeden odcinek „Fauji,” po
którym zacz±³ zachwycaæ siê aktorem. Ramesh Chibba sam by³
by³ym oficerem armii indyjskiej, który ukoñczy³ akademiê
wojskow± w stopniu majora, ale dobrowolnie przeszed³ na
wcze¶niejsz± emeryturê i zaj±³ siê eksportem odzie¿y.
Kiedy¶, kiedy przechodzi³ obok odbiornika, zauwa¿y³ „krótko
ostrzy¿onego m³odego cz³owieka wydaj±cego rozkazy. To by³o
zrobione jak nale¿y, ostro i zdecydowanie. Przyzna³ m³odemu
aktorowi komplet punktów za jego wystêp.
Lecz Shah Rukh wkrótce zacz±³ oddalaæ siê od „Fauji” i od
Delhi. Z Bombaju zaczê³y nadchodziæ oferty ról w innych
serialach telewizyjnych. „Circus” siê przydarzy³, potem
„Maya Memsaab” i „Ahamak – The Idiot”. Tu¿ przed premier±
filmu matka Shah Rukha zachorowa³a. Po jej ¶mierci
zdruzgotany Shah Rukh postanowi³ przenie¶æ bazê do Bombaju i
pój¶æ w stronê kariery filmowej.
Gauri niezbyt aprobowa³a tak± przysz³o¶æ. Dla niej by³ to
czas niepewno¶ci – ¶wiat filmu wydawa³ siê miejscem dziwnym
i ma³o przyjaznym, a Bombaj zbyt daleki od rodzinnego Delhi.
Shah Rukh dzwoni³ do niej codziennie z budki telefonicznej w
parku Shivaji w dzielnicy Dadar, na przedmie¶ciach Bombaju.
Ale te rozmowy by³y raczej jednostronne – on mówi³, ona
odpowiada³a monosylabami. Zazwyczaj rzuca³a s³uchawk±.
Pó¼niej, kiedy ju¿ przygotowania ¶lubne ruszy³y pe³n± par±,
Shah Rukh mówi³ o czystej uldze, jak± by³a prosta mo¿liwo¶æ
zadzwonienia do niej do domu i poproszenia jej do telefonu.
„Fantastyczny pocz±tek. Po znajomo¶ci trwaj±cej osiem lat,
mog³em w koñcu zadzwoniæ i poprosiæ j± do telefonu. Mog³em
zadzwoniæ z ka¿dej budki, o ka¿dej porze. To, ¿e mog³em j±
poprosiæ, by³o ju¿ samo w sobie wielk± zmian±.”
Shah Rukh wydawa³ na rozmowy wiêcej ni¿ sto rupii dziennie.
Ale nigdy nie gruchali s³odko o mi³o¶ci. „Nieodmiennie
koñczyli¶my k³óc±c siê, bo jej nie podoba³ siê fakt, ¿e ja
jestem tutaj. Co ty tam robisz, z któr± aktork± – to by³y
zwyczajowe podejrzenia, bo przebywasz w ¶wiecie, uwa¿anym
przez ludzi z zewn±trz za totalne bagno.” A do tego czasu
ca³a obsada i ekipa „Raju Ban Gaya Gentleman” i wszyscy
przyjaciele z Bombaju, wiedzieli o Gauri. „My¶la³em, ¿e
kiedy przeniosê siê do Bombaju, zabiorê j± ze sob±. Tak
wiêc, w pewnym sensie, decyzja, ¿eby graæ w filmach
przyspieszy³a moje ma³¿eñstwo.”
Jednak Gauri denerwowa³a siê coraz bardziej. W s³uchawce
albo zapada³a d³uga cisza, albo grzmia³y k³ótnie. „O co
chodzi, Gauri? Czego ty chcesz? Mam przestaæ pracowaæ?”
pyta³ Shah Rukh. „Zostaw mnie” to by³ sta³y refren. By³o
tylko jedno rozwi±zanie. „Wyjd¼ za mnie i przyjed¼ tu,”
mówi³ Shah Rukh, na co Gauri odpowiada³a charakterystyczn±
monosylab±, „Okay.”
Przyszed³ czas, ¿eby przekazaæ wie¶ci rodzinie Gauri.
Postanowiono, ¿e Shah Rukh przyjedzie do Delhi, ¿eby spotkaæ
siê z jej rodzicami. Ale najpierw zobaczy³ siê z wujem i
cioci± ze strony matki, którym zadeklarowa³ dozgonn± mi³o¶æ
do Gauri i potrzebê o¿enku. A¿ do tego momentu rodzina Gauri
nie wiedzia³a nawet, ¿e oni siê spotykaj±, mieli tylko
mgliste pojêcie, ¿e jeden z jej przyjació³ jest aktorem.
Wyj±tkiem by³ jej brat – hokeista, który w ich latach
szkolnych mia³ spraæ Shah Rukha na boisku. Benny wspomina,
jak poszli spotkaæ siê z jej bratem w klubie Pansheel. „Shah
Rukh powiedzia³, ¿e musimy zrobiæ na nim wra¿enie, bo to jej
brat. A ten brat gada³ o no¿ach i broni i gra³ prawdziwego
twardziela,” mówi.
Wkrótce Shah Rukh oczarowa³ wiêkszo¶æ krewnych Gauri.
Chodzi³ z jej kuzynkami na dyskoteki. Wujek i ciocia zaczêli
za nim przepadaæ, choæ martwi³ ich irracjonalny wybór
przysz³ego zajêcia. Napiêcia z bratem zosta³y za¿egnane na
d³ugo przed podjêciem planów ma³¿eñskich; dogadali siê na
którym¶ z przyjêæ w Pansheel.
Po spotkani z wujem i cioci±, poszli we dwoje na spacer do
Greater Kailash, podczas którego Shah Rukh z³o¿y³ pewne
obietnice. „Powiedzia³em jej, ¿e wiem, jak niepewnie siê
czuje z powodu mojego zawodu. Ka¿da kobieta tak by siê
czu³a, rozumiesz. W³a¶ciwie nie wiem, kto podejmowa³ wiêksze
ryzyko – ja czy Gauri? Zostawiasz rodziców, wyje¿d¿asz do
obcego miasta, a co twój facet ma zamiar robiæ? Zamierza
zostaæ gwiazd± filmow±! Powiedzia³em jej, ¿e za piêæ lat od
dzi¶ powie mi, Shah Rukh, mia³e¶ racjê. Wiem, ¿e dobrze
wybra³e¶,” - mówi. Shah Rukh przerywa na chwilê, a potem
wzrusza ramionami i u¶miecha siê. „Ale wci±¿ mi tego nie
powiedzia³a.”
Jednak rodzice Gauri patrzyli na to inaczej. Gauri
powtarza³a, „Shah Rukh, nie znasz moich rodziców. Traktujesz
to za lekko. Patrz±c wstecz, Shah Rukh zastanawia siê nad
tupetem, z jakim wtedy planowa³ ¿ycie. Tak wygl±da³a
rozmowa:
„Powiedzia³em jej rodzicom, ¿e chcê j± po¶lubiæ. I ¿e mam
pracê.
'Czym siê zajmujesz”'
'Gram... w filmach... nied³ugo debiutujê w filmie.'
Niezrêczna cisza.”
Rodzice Gauri, Ramesh i Savita, martwili siê tak¿e o ró¿nice
kulturowe pomiêdzy t± dwójk±. Ramesh wci±¿ siê zastanawia³,
gdzie pope³ni³ b³±d w wychowaniu Gauri. Pok³adali w niej
wielkie zaufanie, a ona je usprawiedliwia³a, celuj±c we
wszystkim. A teraz co? Matka Gauri jasno wyra¿a³a swoje
uczucia, opowiadaj±c siê twardo i zdecydowanie przeciwko
¶lubowi.
W Bombaju krêcono „Chamatkar.” Pewnego popo³udnia
zadzwoniono po Shah Rukha, ¿eby wykona³ swój akrobatyczny
taniec, wspomagany przez 'ducha' Naseeruddina Shaha, do
piosenki „Dekho, dekho, yeh hai chamatkar.” W tym samym
czasie w Delhi matka Gauri po³knê³a gar¶æ tabletek
usypiaj±cych. Cudem j± odratowano. Gauri nie mog³a przes³aæ
p³akaæ w s³uchawkê.
Wtedy to Shah Rukh i Gauri zdecydowali siê na drastyczne
kroki. Zadzwonili do rodziców Gauri z domu jej ciotki i
powiedzieli, ¿e wziêli ¶lub. Rodzice wyszli z siebie. Ale
tak naprawdê po prostu poszli siê zarejestrowaæ w Urzêdzie
Stanu Cywilnego, a og³oszenie o ich ¶lubie zawis³o w s±dzie
w miesiêcznym wyprzedzeniem.
Shah Rukh zawzi±³ siê, ¿e w ci±gu tych 30 dni zdobêdzie
aprobatê rodziców Gauri. Kiedy pokaza³ siê po wszystkim w
jej domu, odrzuci³a go panuj±ca w nim grobowa atmosfera.
Przejêty poczuciem winy Shah Rukh opisuje to jak scenê z
„Dilwale Dulhania Le Jayenge.” „Naprawdê rozumia³em, przez
co przechodz±. Ale robi³em co mog³em, rozmawia³em z nimi i w
koñcu pojêli, ¿e nie pozbêd± siê mnie i ¿e bêd± musieli
zaakceptowaæ nasz zwi±zek.”
Ostatecznie za zgod± rodziców ustalono datê ¶lubu w obrz±dku
Arya Samay, na 25 pa¼dziernika 1992 roku. ¦lub cywilny odby³
siê kilka miesiêcy wcze¶niej, 26 sierpnia. Ale, w
zadziwiaj±cym obrocie spraw, to Sunjoy zacz±³ doznawaæ
skutków krytyki miêdzyreligijnego ma³¿eñstwa przyjaciele.
Ka¿dego ranka kilka organizacji islamskich zaczyna³o
wykrzykiwaæ slogany pod jego domem. Wieczorami ich miejsce
zajmowali ekstremi¶ci hinduistyczni. Od czasu do czasu
Sunjoy próbowa³ siê z nimi dogadaæ, zwykle trac±c
cierpliwo¶æ w pó³ drogi. Oba stronnictwa dowiedzia³y siê o
planowanym ¶lubie z obwieszczenia w s±dzie Ale dlaczego
demonstrowali przed domem Sunjoya? Shah Rukh bardzo
przewiduj±co, poda³ w s±dzie jego adres jako w³asny.
¦lub muzu³mañski by³ cich± uroczysto¶ci±, podczas której
imiê Gauri podany jako Ayesha. „Nie zawiadamiali¶my o nim
wielu ludzi,” Shah Rukh u¶miecha siê szeroko. Potem nast±pi³
¶lub cywilny, dwu minutowa ceremonia, z przyjació³mi Shah
Rukha i wujem i cioci± Gauri w charakterze ¶wiadków.”
W domu Shah Rukha nastrój by³ daleki od ¶wi±tecznego. Pani
domu umar³a kilka miesiêcy wcze¶niej, tak wiêc obchody by³y
bardzo wyciszone. To przyjaciele Shah Rukha wszystko
przygotowywali. Trzeba by³o zrobiæ tysi±ce rzeczy: znale¼æ
noclegi dla go¶ci z bran¿y – Rajiva Mehry, Vivka Vaswani i
Aziza Mirzy (kolegów z planu „Deewana” i „Raju Ban Gaya
Gentleman,” którego krêcenie opó¼ni³o siê z powodu ¶lubu),
zorganizowaæ qazi, znale¼æ miejsce, w którym móg³by siê
odbyæ ¶lub hinduistyczny, wynaj±æ konia i s³onia. Shah Rukh
uwa¿a³, ¿e to bêdzie ¶wietna zabawa, przyjechaæ na swój –
jak oczekiwa³ – cichy – ¶lub jad±c na s³oniu. „Szar¿owa³em
nawet wtedy,” chwali siê Shah Rukh.
W domu Gauri a¿ wrza³o, krewni wpadali i wypadali,
wykrzykuj±c tajemnicze instrukcje i robi±c milion rzeczy
naraz. Typowa atmosfera napiêcia i ¶wiêtowania wype³nia³a
dom. Ca³y klan pojawi siê, ¿eby obejrzeæ tego muzu³mañskiego
ch³opaka, który dosta³ pracê jako aktor.
„Wiedzia³em, co sobie musz± my¶leæ,” mówi Shah Rukh,
zmieniaj±c akcent na punjabski, „ Ki Muslamaan de nalla
shaadi kar rahi ha? Kuch nahi kahsaki hai woh log, dekho
kudi ne ki rang dikhaya. Chalo shaadi main jaake dekhenge ki
munda ki hai. Kaun hai koi film wich kaam karne gaya tha”
('Kim jest ten muzu³manin, za którego ona wychodzi? Ta
dziewczyna przynosi wstyd rodzinie. Ju¿ my w czasie ¶lubu
wybadamy, o co chodzi z tym ch³opakiem, co to chce byæ
aktorem, co to za jeden.')
My¶leli, ¿e jestem jakim¶ aktorem drugiego planu. Cholera,
nawet Gauri tak my¶la³a Nie by³o ¿adnego sposobu, ¿eby
dowiedzieli siê, co ja tam robiê. Ja te¿ siê nie
przejmowa³em, wiêc trudno mi winiæ ich.”
Shah Rukh oczywi¶cie, ze swoj± niewyparzon± gêb±, niczego
nie u³atwia³. Na dzieñ przez ¶lubem ca³a punjabska rodzina
Gauri zebra³a siê w domu Gauri na sangeet. Kobiety
intonowa³y tradycyjne pie¶ni. Starsi siedzieli tu¿ obok. I
wtedy z pobliskiego meczetu da³ siê s³yszeæ azaan (wezwanie
do modlitwy – przypisek mój). „Tylko pomy¶l, ca³a rodzina
tam by³a, starsza pani siedzia³a tu¿ przy mnie i mogê
powiedzieæ, ¿e czu³em, ¿e zaczynaj± mnie lubiæ. Nagle
zabrzmia³ azaan, a ja powiedzia³em, 'Chalo Gauri, chod¼my,
odmówimy namaz.' Zapad³a og³uszaj±ca cisza. Shah Rukh
wzdycha, „Gauri wtedy nie lubi³a moich ¿artów.' Przerywa i
dodaje, „Nie mówiê, ¿e dzi¶ je lubi.”
Potem nadszed³ czas na wielki ¶lub. Shah Rukh do koñca
odgrywa³ rolê pana m³odego. Nazwa³ siê Jeetender Kumar
Tulli. Jeetender, po gwiazdorze filmowym, którego, jak
twierdzi³a jego babcia, bardzo przypomina³, a Tulli, bo by³o
to prawdziwe nazwisko Manoja Kumara.
Zbli¿a³ siê ju¿ pomy¶lny czas dla za¶lubin, kiedy Shah Rukh
dosta³ spanikowany telefon. Zepsu³ siê samochód, którym
Gauri mia³a wróciæ z salonu piêkno¶ci. Pan m³ody popêdzi³,
¿eby odebraæ swoj± pannê m³od±, a potem pogna³ z powrotem do
swojego konia. To by³ bardzo dziwny baarat (uroczysty
przyjazd procesji z panem m³odym do domu panny m³odej –
przypisek mój). W po³owie drogi pan m³ody zsiad³ z konia i
zacz±³ tañczyæ z baaradis. Potem t³um siê rozdzieli³, kiedy
wszed³ pomiêdzy nich s³oñ. Teraz przyjaciele zaczêli wpychaæ
na niego pana m³odego. Wspinaczka by³a trudna, ale w koñcu
dosta³ siê na grzbiet. Kiedy baarat dotar³ na miejsce,
przywita³a ich orkiestra wojskowa, graj±ca piosenki z
„Deewana” i „Raju Ban Gaya Gentleman” - prezent dla Shah
Rukha od te¶cia. Podczas przyjêcia nawet jego te¶ciowa
odtaja³a na tyle, ¿eby pochwaliæ jego smoking.
Nastêpnego dnia m³oda para wsiad³a na pok³ad samolotu Air
India lec±cego do Bombaju, gdzie pan m³ody zaczyna³ krêcenie
„Dil Aashna Hai.” Poniewa¿ nie mieli domu, do którego
mogliby siê od razu wprowadziæ, Aziz Mirza odda³ im do
u¿ytku swoje puste mieszkanie. Vivek Vaswani jednak
stwierdzi³ ¿e nowo¿eñcy nie mog± spêdziæ swoich pierwszych
kilku nocy w pustym mieszkaniu, wiêc da³ im w prezencie dwie
doby w hotelu Sun-n-Sand w samym centrum miasta. Tak wiêc
kiedy wyl±dowali, udali siê prosto do hotelu.
Tego wieczora, 26 pa¼dziernika, zadzwoni³a Hema Malini, ¿eby
zaprosiæ Shah Rukha na plan „Dil Aashna Hai,” bo ona i
Dharamji chcieli z³o¿yæ swoje gratulacje. Shah Rukh
pomy¶la³, ¿e pó³ godziny go nie zbawi i pojecha³ z Gauri do
Film City. Dziesiêæ minut zmieni³o siê w godziny, Dharamji
nie nadje¿d¿a³, a Shah Rukha zapêdzono do pracy. Po¶lubiona
zaledwie dzieñ wcze¶niej Gauri, czeka³a w prowizorycznej
charakteryzatorni w Film City do drugiej nad ranem. Zmêczona
i z³a, w koñcu zasnê³a.
Shah Rukh do dzi¶ siê w¶cieka, kiedy sobie przypomni, ¿e
Gauri by³a zmuszona spêdziæ noc po¶lubn± w obskurnym pokoju
w Film City. A to by³ dopiero pocz±tek dziwnych dwóch lat,
które przynios³y im wszystko co najlepsze i co najgorsze.
Nastêpnego dnia asystent produkcji Vasvaniego, Anwar, który
potem zosta³ asystentem Shah Rukha, pojecha³ z Gauri, ¿eby
kupiæ wszystko, co by³o niezbêdne do domu. Za kilka dni para
wyjecha³a w piêciodniow± podró¿ po¶lubn± do Darjeelingu,
gdzie Shah Rukh krêci³ tak¿e piosenkê („Dil hai mera diwane”
z „Raju Ban Gaya Gentleman”)
Pocz±tkowo planowano, ¿e Gauri i Shah Rukh bêd± mieszkaæ w
domu Aziza przez pó³ roku. Ale w miêdzyczasie jego chorowita
¿ona by³a zmuszona zrezygnowaæ z pracy i zwróciæ mieszkanie
s³u¿bowe. Rodzina potrzebowa³a kwatery. Gauri i Shah Rukh
przenie¶li siê do mieszkania w Mount Mary w Bandrze, którego
niemi³y w³a¶ciciel podnosi³ im czynsz o 5000 rupii co
miesi±c. Byæ mo¿e kojarzy³ Shah Rukha z filmów i my¶la³, ¿e
on zarabia miliony. A mo¿e po prostu by³ chciwy. Ale Shah
Rukh nie mia³ wyboru. Pieni±dze na depozyt po¿yczy³ od
Rajeeva Mehry, a kiedy czynsz siê zwiêkszy³, wzi±³ akonto od
producenta „Chamatkar.” Nawet wtedy w³a¶ciciel straszy³ ich,
¿e ich wyrzuci.
Harmonogram krêcenia „Kabhi Haan Kabhi Naa” przewidywa³
pó³tora miesi±ca zdjêæ na Goa. Shah Rukh wzi±³ Gauri ze
sob±. Kiedy wrócili, w³a¶ciciel za¿±da³ czynszu wysoko¶ci
22.000. Para siê zgodzi³a, ale to by³a kropla przepe³niaj±ca
czarê. Shah Rukh zacz±³ szukaæ miejsca, które móg³by nazwaæ
w³asnym. Pó¼niej, kiedy „Baazigar” okaza³ siê hitem, ca³e
honorarium wysoko¶ci 7 lakh rupii w³o¿y³ w zakup mieszkania
w Bandrze.
Bombaj jednak nie chcia³ byæ ³askawy. Za ka¿dym razem, kiedy
Shahrukh wraca³ do w³a¶ciciela mieszkania, w Amrit przy
Carter Road – cena by³a wy¿sza. Kwota wstêpna wynosi³a 22
lakh. Tamten za ka¿dym razem mówi³, ¿e dosta³ lepsz± ofertê.
Shahrukh ostatecznie zap³aci³ za mieszkanie 52 lakh. Po
prostu musia³ mieæ dom, prawda? Shahrukh wzrusza ramionami,
„Gauri go chcia³a.”
Shahrukh zacz±³ gromadziæ pieni±dze po¿yczaj±c od
producenta, Ratana Jaina, krêc±c trzy czy cztery reklamy dla
Tata Tea, Bagpiper itd., oraz podpisuj±c kontrakt na
trzy-cztery kolejne filmy. Mniej wiêcej w tym czasie w jego
¿yciu pojawili siê bracia Morani, producenci filmowi i
organizatorzy koncertów, i zaproponowani alternatywne ¼ród³o
dochodów – oko³o 4.000 dolarów za koncert dla publiczno¶ci
zagranicznej. Potem przysz³a oferta od Prema Lalwaniego – 30
lakhów za zagranie w „Guddu.” Shahrukh natychmiast pobieg³ i
kupi³ mieszkanie na Carter Road.
To by³ rok pe³en stresów. Rok, w którym Gauri czeka³a sama w
obcym mie¶cie, a Shah Rukh pracowa³ 72 godziny na dobê,
krêc±c trzy filmy jednocze¶nie. Rok, w którym Shah Rukh
rozpoczyna³ ¿ycie cz³owieka ¿onatego maj±c 15.000 rupii na
koncie bankowym, miesiêczny czynsz dwa razy tej wysoko¶ci,
zawsze czeka³ na kolejna ratê wyp³aty za który¶ z
produkowanych filmów. Ma³¿eñstwo, które w³a¶nie siê zaczê³o,
od razu na pocz±tku do¶wiadczy³o stresu. Shah Rukh stara³
siê podzieliæ czas pomiêdzy swój zwi±zek, a wymagaj±ce
terminarze „Raju ...”, „Chamatkar,” i innych filmów. Kiedy¶
mia³ mieæ zdjêcia w Silvassa, 200 kilometrów do Bombaju.
Przez piêæ dni, ka¿dego ranka, wstawa³ bardzo wcze¶nie,
jecha³ na plan, a wieczorem wraca³, nie mówi±c Gauri, co siê
dzieje.
Shehnaz, siostra Shah Rukha, zosta³a odes³ana do rodziny
matki do Bangalore. W domu nie by³oby nawet miejsca dla
trzech osób. Mieszkanie by³o ma³e, ³azienka mikroskopijna.
„Kiedy zak³ada³em w ³azience koszulê i wk³ada³em j± za pasek
spodni, zawsze razem z ni± wci±ga³em brzeg rêcznika, tak
blisko siebie by³y ¶ciany. Wiesz, gdybym kiedykolwiek chcia³
podziêkowaæ mojej ¿onie, ¿e by³a przy mnie, jak to robi± na
ró¿nych rozdaniach nagród, musia³oby to byæ podziêkowanie za
te dwa i pó³ roku mojego ¿ycia w Bombaju. Po¶lubi³a aktora!
Mieszka³a w maleñkim mieszkaniu. Ja by³em do tego
przyzwyczajony przez moje wychowanie i warunki, w jakich
wyros³em. Ale nie jestem pewien, czy Gauri do tego
przywyk³a. Nie mieli¶my ³ó¿ka. Nie mieli¶my nawet miejsca na
³ó¿ko. Z kupnem ³ó¿ka musieli¶my czekaæ, a¿ bêdzie nas staæ
na wiêkszy dom.”
Shah Rukh patrzy z Mannatu na horyzont i rozwa¿a, „Co by
by³o, gdyby 'Deewana' okaza³ siê klap±? Nie by³oby mnie
tutaj. Mo¿e przy³±czy³bym siê do firmy taty Gauri. Nie wiem,
jaka by³aby moja przysz³o¶æ. Wierz mi, by³em przekonany, ¿e
sobie poradzê. I nie by³a to idiotyczna fantazja m³odego
cz³owieka, mia³em ju¿ rodzinê, kogo¶, o kogo musia³em siê
troszczyæ.” Shah Rukh rzuca mi szybkie spojrzenie, kiedy
pytam, „Czy Gauri kiedykolwiek zada³a pytanie w rodzaju, do
czego to prowadzi? Dlaczego mieszkamy w cudzym domu?”
„To dziwne, ¿e mnie o to pytasz, bo ja zawsze siê
zastanawia³em dlaczego ona nie zapyta³a, dlaczego nie
mieszkamy w lepszym domu? Nigdy o to nie spyta³a. My¶lê, ze
Gauri pok³ada we mnie tyle zaufania i wiary, ¿e nie pyta³a o
nic. To szokuj±ce. My¶lê, ¿e tak¿e i dzi¶ ma zaufanie, ¿e
cokolwiek siê stanie, Shah Rukh sobie poradzi, yaar. Czasami
to du¿e wyzwanie.”
Gauri jednak sk³ada to na karb swojej m³odo¶ci. „By³am
bardzo m³oda. I wszystko to wydawa³o mi siê nierealne. W
tamtym czasie w miarê ³atwo nagiê³am siê do nowego stylu
¿ycia. Choæ gdyby¶my siê pobrali, powiedzmy, piêæ lat
pó¼niej, prawdopodobnie nie by³abym tak elastyczna. Gdybym
wtedy za niego nie wysz³a, pewnie nie pobraliby¶my siê
nigdy.”
Gauri zaczê³a budowaæ swój w³asny ¶wiat. Najpierw lata³a do
Delhi co kilka miesiêcy. Ale z czasem ¿ycie sta³o siê
prostsze. Do³±czy³a do szko³y tañca Shiamaka Davara, zaczê³a
pracowaæ w firmie eksportuj±cej odzie¿, z której
zrezygnowa³a, kiedy zaczê³a wyje¿d¿aæ z Shah Rukhiem na
zdjêcia poza Bombajem. „Kiedy przyjecha³am do Bombaju,
pierwszy rok czy dwa by³y z³e. Ale to by³o co¶, co mog³o siê
przytrafiæ ¶wie¿ej mê¿atce zawsze i wszêdzie. Obce miasto,
¿adnych przyjació³, dziwny zawód. Ale to nigdy nie sta³o siê
jakim¶ punktem prze³omowym, bo zanim do niego dosz³o, Shah
Rukh odniós³ sukces.”
Choæ Gauri nie by³a zainteresowana filmami, odt±d jej ca³a
rodzina zaczê³a z zapa³em ¶ledziæ karierê Shah Rukha. Ramesh
Chibba postanowi³ nawet obejrzeæ jaki¶ jego film w kinie.
Wyl±dowa³ na seansie „Lamkhe,” bo my¶la³, ¿e g³adko ogolony
m³ody cz³owiek na malowanym rêcznie plakacie to Shah Rukh.
W tych wczesnych latach Gauri jakim¶ sposobem zajmowa³a du¿o
miejsca w pismach filmowych. Nie znosili jej. Jest
arogancka, mówili, nadu¿ywa w³adzy. Jako dowód cytowano
szereg incydentów. Nie by³a¶ popularna, mówiê jej, na co
odpowiada, „A mo¿esz mi powiedzieæ, co jest popularne? Kto
jest popularny? Kogo tu lubi±? Kto jest kochany przez
wszystkich? To moja odpowied¼ na podobne pytania.”
Ale plotki siê nasila³y. Dla kobiety, która przeprowadzi³a
siê z Delhi do Bombaju, która przemodelowa³a swój styl
¿ycia, ¿eby dopasowaæ go do kariery mê¿a, która ani trochê
nie interesowa³a siê filmami, to musia³o byæ niszcz±ce.
Gauri zaskakuje mnie potrz±saj±c g³ow±, To nigdy nie by³a
wa¿na sprawa. Nawet o tym nie wiedzia³a. Ani Shah Rukh nie
kwestionowa³ niczego, ani nie pokazywa³ jej dzienników
filmowych. „Mo¿e dzia³o siê dlatego, ¿e z nikim nie
rozmawia³am. Ignorowa³am prawie wszystkich. Mo¿e to by³ taki
etap. Mo¿e mia³am kiepski nastrój w tych pocz±tkowych
latach. Z nikim siê nie spotyka³am, w tym czasie chodzi³am
do szko³y Shiamaka i z¿y³am siê tylko z Shiamakiem i jego
trup± i nigdzie wiêcej nie wychodzi³am. Nie mam pojêcia,
sk±d brali te historie. Zaczê³am siê udzielaæ towarzysko
dopiero, kiedy pozna³am Karana (Johara).
Shah Rukh potwierdza. „Gauri poczu³a siê dobrze w swojej
nowej skórze dopiero, kiedy w nasze ¿ycie wszed³ Karan. To
by³ rok 1995 – rok 'Dilwale Dulhania Le Jayenge.' Od tego
czasu Gauri siê otworzy³a.”
Dla Karana i Gauri to by³a katastrofa od pierwszego
wejrzenia. Shah Eukh wyda³ przyjêcie dla producentów, z
którymi pracowa³. Yash Johar by³ jednym z nich. Poniewa¿
mia³o go nie byæ w mie¶cie, oporny Karan zosta³ poproszony
przez ojca o zast±pienie go. Próbowa³ wymy¶liæ jaki¶
pretekst ¿eby nie i¶æ, kiedy zadzwoni³ stary przyjaciel,
Uday Chopra, ¿eby powiedzieæ, ¿e i on idzie na przyjêcie w
zastêpstwie ojca, bo Yasha Chopry nie ma w mie¶cie.
Ucieszony z moralnego wsparcia, Karan postanowi³ jednak
pój¶æ. Uday zna³ ju¿ wtedy Shah Rukha do¶æ dobrze i parê
razy spotka³ te¿ Gauri. „Dotarli¶my na miejsce, on zadzwoni³
do drzwi, które otworzy³a Gauri.” Karan sta³ za Udayem, z
wielkim bukietem kwiatów. „Uday wszed³ wiêc do ¶rodka, a ona
powiedzia³a, 'Cze¶æ, jak siê masz?' A potem ja podchodzê do
drzwi, ona patrzy na mnie i mówi, 'Tak? Te kwiaty s± dla
nas?' Patrzy³a na kwiaty. Powiedzia³em wiêc, 'Ummm, tak.”
Ona na to, 'Po³ó¿ je tu, dobrze?' a ja 'Ummm, tak.' I
po³o¿y³em. A ona mówi, 'Czemu jeszcze tu stoisz?' a ja
u¶wiadomi³em sobie, ¿e wziê³a mnie za pos³añca z kwiaciarni!
Wiêc zacz±³em t³umaczyæ, ¿e przyszed³em na przyjcie.” Gauri
nadal by³a podejrzliwa, dalej go wypytywa³a. Kiedy w koñcu
powiedzia³, ¿e jest synem Yasha Johara, wpu¶ci³a go do
¶rodka. Karan pamiêta uczucie narastaj±cego skrêpowania
podczas przyjêcia. Wyszed³ po nieca³ej godzinie.
Nastêpnym razem spotkali siê na wyjazdowych zdjêciach do
„Dilwale Dulhania...” we Francji. Poproszono Karana, ¿eby
zaj±³ siê Gauri i jej przyjació³k± Shivani, bo po francusku
mówi³ jak rodowity Francuz. Tym razem znowu wydarzy³o siê
nieszczê¶cie. Karan pomyli³ Shivani ze swoj± nauczycielka
tañca i wykrzykn±³ „Och... cze¶æ, uczy³a¶ mnie prowadziæ.”
Shivani pomy¶la³a, ¿e chodzi mu o lekcje jazdy, odwróci³a
siê i powiedzia³a z pow±tpiewaniem, „Prowadziæ? Umiem tylko
doprowadziæ do szaleñstwa.” Komedia omy³ek doprowadzi³a
Gauri do wybuchów ¶miechu, a Karan czerwony po uszy
dos³ownie da³ nogê. Nastêpnego dnia dziewczêta natknê³y siê
na Karana, przygl±daj±c mu siê podejrzliwie. Shah Rukh
jednak zapewnia³ je, ¿e on ¶wietnie mówi po francusku, a
dziewczyny za³o¿y³y siê, ¿e pewnie nie zna nawet s³owa w tym
jêzyku. Kiedy us³ysza³y jak swobodnie paple przy kasie
biletowej, wybuchnê³y ¶miechem. W miarê up³ywu dnia, Karan
zacz±³ siê w koñcu coraz lepiej z nimi dogadywaæ. To by³
pocz±tek piêknej przyja¼ni.
„To siê dzia³o w maju 1995. Up³ynê³a ju¿ dekada od tego
czasu. Ja my¶lê, ¿e chodzi tu o to, ¿e ona znalaz³a w nas
rodzinê. To nie jest i nigdy nie by³a tak zwana filmowa
przyja¼ñ. Ja jestem jedynakiem i nigdy nie mia³em
rodzeñstwa, a teraz mam a¿ dwoje. Oni s± dla mnie bratem i
siostr±, jakich nigdy nie mia³em.”
Po tryumfalnym sukcesie „Dilwale...” przysz³y inne filmy,
które utrwali³y status super gwiazdora. Nowa pozycja mia³a
swoje dziwaczne nastêpstwa. W 1996 urz±d skarbowy postanowi³
nagrodziæ Shah Rukha za to, ¿e by³ jedn± z nielicznych
gwiazd które p³aci³y podatki w terminie. W parê miesiêcy
pó¼niej, w dzieñ po tym, jak dosta³ Filmfare'a dla
najlepszego aktora za rolê w „Dilwale...”, na jego progu
stanêli kontrolerzy podatkowi. Zaskoczony Shah Rukh wpu¶ci³
ich do ¶rodka, a wie¶æ g³osi, ¿e wyszli z niczym, poza
autografami dla dzieci. I jeszcze by³ taki raczej smutny
incydent, kiedy pewna pani z Latur z³o¿y³a pozew deklaruj±c,
¿e Shah Rukh jest jej dawno zaginionym synem.
W tym czasie Khanowie pomy¶leli o powiêkszeniu rodziny. Shah
Rukh robi³ burzê mózgów wymy¶laj±c imiona dla dzieci. Dla
syna rozwa¿a³ Mustafê, Siddartha i Vikrama, decyduj±c siê
ostatecznie na Aryana. Dziewczynka mia³a mieæ na imiê Azziza
lub G-2 (Gauri II), postanowi³ Shah Rukh. By³ to czas
krêcenia „Kuch Kuch Hota Hai”. „Gauri mia³a urodziæ lada
moment, a ja panikowa³em, ¿e zawali mi siê harmonogram,
kiedy to nast±pi. Pamiêtam, ¿e Shah Rukh mi powiedzia³,
'Spokojnie, moje dziecko dostosuje siê do twojego
harmonogramu.' I tak siê sta³o. Skoñczyli¶my zdjêcia 9, a
Aryan urodzi³ siê 13. Dostali¶my telefon ko³o pó³nocy i
poganiali¶my do szpitala.”
13 grudnia 1999 Gauri zosta³a zabrana do szpitala Breach
Candy gdzie do¶wiadczy³a bardzo trudnego porodu. Shah Rukh
by³ zrozpaczony, pojawia³o siê coraz wiêcej komplikacji.
„Moi rodzice umarli w szpitalu, nie lubiê szpitali. I nagle
zobaczy³em tam j±, pod³±czon± do tej ca³ej aparatury,
zaczyna³a majaczyæ i by³a zimna jak lód. Towarzyszy³em jej
na salê operacyjn± na cesarskie ciêcie... My¶la³em ¿e ona
umiera. W tym momencie nie my¶la³em w ogóle o dziecku.”
Bliscy przyjaciele pamiêtaj± zalanego ³zami Shah Rukha
chodz±cego w kó³ko i modl±cego siê bezradnie. Ale te
straszne chwile minê³y i Aryan Khan pojawi³ siê na ¶wiecie.
„Nienawidzi³em sam siebie, kiedy widzia³em mêki porodowe,
przez które przechodzi³a Gauri. W ci±gu 13 lat naszej
znajomo¶ci ani razu nie by³a chora, a teraz, przeze mnie,
do¶wiadczy³a czego¶ takiego.”
Gauri czêsto mówi, ¿e gdyby teraz dano Shah Rukhowi wybór,
prawdopodobnie powiedzia³by doktorowi, ¿eby ratowa³ Aryana.
Shah Rukh oszala³ na punkcie swojego syna od chwili, gdy
spoczê³y na nim jego oczy. Ma on nadziejê, ¿e Aryan bêdzie
podobny do jego ojca. „On by³ bardzo przystojnym mê¿czyzn±.
Wszyscy mówi±, ¿e mój syn wygl±da jak ja, ale ja uwa¿am, ¿e
jest replik± Gauri. Przylgn±³ do mnie od pierwszej chwili.
Nauczê mojego syna, ¿eby korzysta³ ze wszystkich mo¿liwo¶ci,
jakie siê pojawi±. ¯eby na nie nie czeka³. A kiedy doro¶nie,
bêdê flirtowa³ z wszystkimi jego dziewczynami. To pewne. Mój
syn bêdzie flirciarzem ca³± gêba. Puszcza³ oczko nawet do
pielêgniarek z Branch Candy. Mam nadzieje, ¿e bêdzie bardzo
niegrzeczny, jak Macaulay Culkin w 'Kevin sam w domu.' Ale
je¶li bêdzie siê dobrze zachowywa³, to te¿ bêdê zadowolony.
Bêdê dla niego lepszym ojcem, ni¿ moi rodzice byli dla mnie.
Umarli za wcze¶nie i zostawili mnie samego. Ja bêdê ¿y³, dla
Aryana.”
„Jest fantastycznym ojcem.” mówi Karan. „Po tym, jak reaguj±
na niego dzieci wiesz, jak jest wspania³ym ojcem. Dla nich
po jednej stronie jest ¶wiat, a po drugiej ich tato. Dla
Aryana ojciec jest ca³ym kosmosem. Shah Rukh i Gauri s± par±
doskona³±. Uwielbiam ich wzajemne relacje. Uwielbiam
normalno¶æ, jaka miedzy nimi panuje. Uwielbiam to, ile daj±
sobie przestrzeni, a najbardziej to, jak siê o siebie
nawzajem troszcz±. Naprawdê uwa¿am, ¿e s± rodzina
doskona³±.”
Nowe millenium Khanowie przywitali przeprowadzk± do
wymarzonej wili Shah Rukha, Manntu i narodzinami Suhany 22
maja 2000. Podczas pierwszych lat ma³¿eñstwa, kiedy mieli
zwyczaj chodziæ na d³ugie spacery (mogli to wtedy robiæ nie
wzbudzaj±c sensacji na ulicach), przechadzali siê pewnego
razu po Bandstand i przechodzili obok Villa Vienna. Shah
Rukh obieca³ ¿onie, „Pewnego dnia kupiê ci ten dom.”
Mannat jest ziemskim schronieniem, gdzie równy status
przyznano Allahowi i Omowi. Dzieci uczy siê odmawiaæ zarówno
Gayatri mantra i Nasrun. „Czasami Aryan odmawia Gayatri
mantra, a koñczy j± Nasrun Minnallahe woh fatahun Kareeb,”
u¶miecha siê Gauri. W jej u¶miechu jest dziwne uczucie
zwyciêstwa.
Rodzice Shah Rukha nigdy nie narzucali dzieciom religii sil±
i on siê z tym w pe³ni zgadza. Kiedy nadszed³ czas na
obrzezanie Aryana, to Gauri zaczê³a pierwsza omawiaæ ten
temat. „Nie chcia³em tego wa³kowaæ, wiedzia³em te¿, ¿e
sporym problemem bêdzie wybór imienia. Zdawa³em sobie
sprawê, ¿e matka musi na ni± naciskaæ. A Gauri mia³a ju¿
przeze mnie do¶æ stresów, nawet teraz, kiedy i ona i jej
rodzice s± ca³kowicie po mojej stronie. Ale to ona
powiedzia³a, 'S³uchaj, je¶li chcesz, ¿eby by³ obrzezany,
zrób to.' Ma tê dziwn± intuicjê, bo wiedzia³a, ¿e mimo, ¿e
ja nie jestem ortodoksyjnie religijny, to chcê, ¿eby to siê
odby³o.” Zdumiony Shah Rukh pamiêta, jak Gauri powiedzia³a
swojej matce, „Oczywi¶cie, ¿e trzeba to zrobiæ, mamo.”
To ma³¿eñstwo ma zadziwiaj±ce w³a¶ciwo¶ci, które sprawi³y,
¿e trwa ono ju¿ od 15 lat. Pocz±tkowa obsesja Shah Rukha na
tle Gauri zniknê³a. Obydwoje s± siebie bardzo komfortowo
pewni, stworzyli swój w³asny ¶wiat, nie wdzieraj±c siê si³±
w indywidualn± przestrzeñ ka¿dego z nich. Shah Rukh ma
zwyczaj wychwalaæ ma³e ró¿ne rzeczy, które robi Gauri, jak
na przyk³ad specjalny dodatek do lodów waniliowych. Dodatek?
Podpieczone kawa³ki herbatników!
Co do Gauri, to radzi sobie ona z ca³ym blaskiem kariery
mê¿a z najwy¿sz± bezstronno¶ci±. Rzadko ogl±da jego filmy,
trzyma siê z daleka od filmowego ¶wiatka, robi±c wyj±tek dla
kilku przyjació³, jak Karan Johar. W krêgu jej najbli¿szych
przyjació³ wci±¿ jest tych kilkoro, którzy znale¼li siê tam
po jej przyje¼dzie do Bombaju. Wydaje siê, ¿e nadal
zachowa³a warto¶ci i wra¿liwo¶æ cz³onkini klasy ¶redniej,
które przyda³y jej bystro¶ci potrzebnej do odró¿nienia
prawdziwych przyjació³ od zwyczajnych podróbek.
„Zmieni³a siê,” przyznaje Karan. „Na pocz±tku ¼le siê czu³a
w towarzystwie ludzi z bran¿y, teraz ma dla nich szacunek.
Od lekcewa¿enia zawodu mê¿a, przesz³a do jego uznania Z
introwertyczki zmienia³a siê w ewidentn± ekstrawertyczkê.
£atwiej akceptuje nowych ludzi. Zawsze by³a ciep³a i
uczuciowa, ale teraz bardziej to okazuje,” mówi Karan.
Gauri wie najlepiej, kim s± jej przyjaciele, kto ceni ja za
to, jaka jest, a nie za to, ¿e jest pani± Khan. „Ach to, to
jest naj³atwiejsze do rozpoznania,” odpowiada, gdy o to
pytam. „Mam tylko kilku przyjació³. Reszta nie ma dla mnie
znaczenia.” Media rozp³ywaj± siê teraz nad jej stylem i
wyczuciem mody. Niewielu jednak wie, ¿e to Shah Rukh jest
bardziej wybredny i ¿e to on sieje zamêt, dobieraj±c
ubrania. Shah Rukh uwielbia kupowaæ ¿onie prezenty, ale ona
nie pojmuje, czemu mia³aby mieæ jeszcze jeden elektroniczny
gad¿et albo sari. „Mam wszystko, czego chcê,” to jej motto,
kiedy Shah Rukh rzuca siê w wir zakupów.
„Gauri jest inna, ni¿ siê wydaje na pierwszy rzut oka. Jest
tradycyjna, zakorzeniona, cudowna. Jest czynnikiem
stabilizuj±cym w rodzinie. Nie jest ³atwo byæ ¿on± super
gwiazdora, a jeszcze do tego zachowaæ wdziêk i godno¶æ. Jej
mi³o¶æ, jej poczucie humoru, jej oddanie przyjacio³om i
krewnym jest ogromne. Jest najwspanialsz± istot± ludzk±,
jak± znam. Jest mi dzi¶ bli¿ej do niej, ni¿ do Shah Rukha.
To do¶æ dziwne. Shah Rukh zawsze pozostanie wyj±tkowy, ale
to Gauri nadaje równowagê. To Gauri stoi za ca³± równowag± w
jego ¿yciu – jego zwi±zkiem z synem, z córk±, ze mn± i z
ka¿dym innym,” mówi Karan. Co mo¿e byæ wiêkszym ho³dem ni¿
ten?
Kiedy Shah Rukh o¶wiadcza³ siê jej, powiedzia³, ¿e za
dziesiêæ lat od tej chwili podziêkuje mu za to, kim on jest.
„I powiedzia³em, ¿e bêdzie szczê¶liwa, ¿e podj±³em taka
decyzjê. To wszystko doprowadzi³o nas tu, gdzie dzi¶
jeste¶my. Mamy dwoje dzieci, yaar. Jeste¶my ma³¿eñstwem z
dwójk± dzieci, mamy dom i jeste¶my osiad³ymi bombajczykami.
Piêtna¶cie lat minê³o tak szybko, ¿e Gauri nie u¶wiadomi³a
sobie, ¿e mia³a mi dziêkowaæ. Jeszcze tego nie zrobi³a.”
Gauri u¶miecha siê na te s³owa. „Codziennie dziêkujê Bogu.
Jego kariera czasami wydaje siê tak nierealna i
niewiarygodna, nawet kiedy siê wie, ¿e nie przysz³a w jednej
chwili. To by³o powolna i sta³a wspinaczka na szczyt. Jedno,
co uwielbiam w tym, ¿e on jest super gwiazdorem to korzy¶ci
z tego p³yn±ce, czyli wszystko (¶miech), od s³awy do
pieniêdzy, pozycji, w³adzy, to wszystko jest zadziwiaj±ce.
Ale to, co jest w tym niefajnego, to to, ¿e on jest zajêty,
wiecznie zajêty. Ale jednocze¶nie, gdyby to mia³o znikn±æ
pewnego dnia, nie têskni³abym. Bo ca³a ta s³awa nale¿y do
niego, potêga nale¿y do niego, pozycja nale¿y do niego, a ja
po prostu jestem. Ale je¶liby on by³ nieszczê¶liwy i
brakowa³oby mu tego, to mnie te¿.”
Czego Gauri tak naprawdê chce? Dobrego zdrowia. Kropka. „Dla
moich dzieci, dla Shah Rukha. Je¶li nie masz zdrowia, nie
masz nic. To mój klucz do ¿ycia. Nie proszê o bogactwo czy
rzeczy materialne. To mnie nie interesuje. Oczywi¶cie, robiê
z tego pe³ny u¿ytek. Jestem najwiêksz± utracjuszk± na
¶wiecie, ale szczerze wierzê, ¿e je¶li nie masz zdrowia,
wszystko to jest nic nie warte.”
T³umaczenie: Mowilka
© Tekst chroniony prawem autorskim.
Wykorzystanie i publikacja w ca³o¶ci lub we fragmentach jedynie za zgod± serwisu.
Wiêcej informacji w dziale "strona"