S h a h R u k h  K h a n . p l    || Forum Strona Główna

Strona Forum Szukaj Użytkownicy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Rejestracja Zaloguj



Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: larina
2008-11-03, 22:12
Pomoc dla Asi - Galadriel
Autor Wiadomość
khosia 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 1841
Wysłany: 2009-04-16, 01:00   

Tak, czytałam posty, mam nadzieję, że będzie dobrze. Wierzę, że będzie :)
_________________
ఖోసియా అగ్నిఎస్జ్క
dont forget to pray...always.
 
 
jagasia 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 3937
Wysłany: 2009-04-16, 07:20   

Trzymamy kciuki! Będzie dobrze, coraz lepiej. Na pewno. Wierzę w to. :)
_________________
Jestem miły dla ludzi, ale nie jestem typem osoby, która dzwoni i umawia się na spotkanie. (..) nie jestem zbyt towarzyski i z natury nie jestem za bardzo przyjacielski. SRK; tłum. GosiaJG
 
 
jagasia 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 3937
Wysłany: 2009-04-26, 22:56   

Są nowe wieści o Asi. Pomyślne, z czego cieszę się niezmiernie. :D
I potrzebna jest nasza pomoc.
Tomek napisał o wszystkim tutaj:
http://bollywood.pl/temat...=4933&str=7#221
_________________
Jestem miły dla ludzi, ale nie jestem typem osoby, która dzwoni i umawia się na spotkanie. (..) nie jestem zbyt towarzyski i z natury nie jestem za bardzo przyjacielski. SRK; tłum. GosiaJG
 
 
Mowilka 


Dołączyła: 26 Sie 2008
Posty: 11117
Wysłany: 2009-04-26, 23:08   

Będziemy myśleć pozytywnie, dla Asi. Teraz zresztą przychodzi to z łatwością, kiedy są postępy, przybywa nadziei.
 
 
pogoda 


Dołączyła: 12 Wrz 2008
Posty: 1705
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-04-26, 23:13   

Nie miałam okazji poznać Asi, ale bardzo się cieszę, że są postępy i mam nadzieję, że całkowicie wyzdrowieje oraz też będę brać udział w myślowym bombardowaniu.
_________________
Patrzyłem na ptaki w locie
Patrzyłem jak chodzą ludzie
patrzyłem na siebie ze łzami
Kto wie, w jakich marzeniach zatonąłem
-SRK (tłumaczenie Mowilka)
 
 
Anaru 


Dołączyła: 29 Paź 2008
Posty: 37
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: 2009-04-27, 00:33   

A konkretnie post Tomka jest ciut wyżej, tutaj: http://bollywood.pl/temat...=4933&str=7#212
Nie wiem jak działa ta terapia, ale działa :mrgreen: - mam na myśli terapię zbiorową, niezależną od oczywiście leków, które Asia też dostaje. A widać różnicę nawet gołym okiem - Asia dużo lepiej wygląda, zupełnie inaczej patrzy, wracają odruchy i ruchy, wyniki badań krwi są coraz lepsze - czekam na jeszcze. :mrgreen:
I dzięki za Waszą pomoc, wszelaką :D
 
 
khosia 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 1841
Wysłany: 2009-04-27, 11:41   

Anaru napisał/a:
A widać różnicę nawet gołym okiem - Asia dużo lepiej wygląda, zupełnie inaczej patrzy, wracają odruchy i ruchy, wyniki badań krwi są coraz lepsze - czekam na jeszcze.
Tak się cieszę, tak się cieszę, wierzę, że wszystko idzie ku dobremu. Tak długo na to czekamy, a każdy modli się, trzyma kciuki i myśli pozytywnie, to musi przynieść efekty. Asiu, czekamy na Ciebie.
_________________
ఖోసియా అగ్నిఎస్జ్క
dont forget to pray...always.
 
 
Anaru 


Dołączyła: 29 Paź 2008
Posty: 37
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: 2009-04-30, 09:28   

Na bollywood.pl padła propozycja, żeby pomyśleć o Asi nie tylko w indywidualnych momentach, ale wspólnie, tak bardziej intensywnie np. 1 maja w piątek o 20:00.
http://bollywood.pl/temat...=4933&str=7#234

Pomysł super, tym bardziej, że akurat wtedy będziemy wszyscy u jej lekarza, więc na 100% będziemy o niej myśleć :-D, tylko nie mam pojęcia ile takie seanse powinny trwać.

A gdyby ktoś miał problem z wyobrażeniem sobie Asi, to tutaj są jej zdjęcia:
http://bollywood.pl/temat...=4933&str=7#244
(w większości w tym właśnie celu podesłane przez Asinego Tomka) ;)
 
 
GosiaJG 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 10306
Wysłany: 2009-05-02, 22:29   

Kolejne wypowiedzi Tomka - przeczytajcie, trzymajcie kciuki i pomagajcie, jeśli możecie: :mrgreen:
http://bollywood.pl/temat.php?id=4933&str=8
_________________
Nasrun Minallahi Wa Fathun Kareeb.
 
 
Suvali 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 239
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2009-05-05, 21:23   

Kochane Babwulony!
Może trochę późno, ale podobno lepiej późno niz wcale. Pewnie większość z Was widziała już ten plakat na sąsiednim forum

Jako współorganizatorka chciałam zaznaczyć, że połowa dochodu z całej imprezy (czyt. z biletów, makijażu i dedykacji muzycznych) zostanie przekazana na konto Asi. Druga połowa trafi do Kam- użytkowniczki sąsiedniego forum, która w ostatnim czasie również przeżyła tragedię.
W Tarnowie jest to zupełnie nowe przedsięwzięcie dlatego nie liczymy na cuda, ale staramy się i mamy nadzieję, że chociaż w ten sposób zdołamy pomóc.
_________________
„Shah Rukh ma w sobie jakiś sekret… On nie potrafi być obcy. Jego pasja i umiłowanie życia jest czymś, co powinno być przedmiotem studiów. Jego trzeba poznawać.”
 
 
GosiaJG 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 10306
Wysłany: 2009-05-05, 23:13   

Suvali, dzięki. :kwiaty:

Kolejne dobre wieści od Tomka:
http://bollywood.pl/temat.php?id=4933&str=8
Myślcie pozytywnie i działajcie na tyle, na ile możecie - Asia jest uparta, jeśli trochę pomożemy, da radę i wróci.
_________________
Nasrun Minallahi Wa Fathun Kareeb.
 
 
Anaru 


Dołączyła: 29 Paź 2008
Posty: 37
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: 2009-05-16, 22:52   

Suvali napisał/a:
Jako współorganizatorka chciałam zaznaczyć, że połowa dochodu z całej imprezy (czyt. z biletów, makijażu i dedykacji muzycznych) zostanie przekazana na konto Asi.

Och dzięki wielkie w Asi imieniu <3
Zaraz przekażę Asinemu Tomkowi :)

A dzisiejsze wieści tutaj:
http://bollywood.pl/temat...=4933&str=8#271
 
 
jagasia 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 3937
Wysłany: 2009-06-03, 11:13   

Nowe (pomyślne! :D ) wieści o Asi:
http://bollywood.pl/temat...=4933&str=9#283

Jak tak czytam te wszystkie pomyślne wieści to i we mnie rodzi się nowa siła i nowa, silniejsza wiara. Trzeba tylko chcieć i walczyć. Tak jak Asia. :)

Brawo Asiu! Oby tak dalej! Jesteśmy z Tobą i trzymamy mocno kciuki!
I musimy przecież w końcu się poznać! Mam nadzieję na jakieś wspólne spotkanie/imprezę na której gościem honorowym będzie SRK. ;) :)
_________________
Jestem miły dla ludzi, ale nie jestem typem osoby, która dzwoni i umawia się na spotkanie. (..) nie jestem zbyt towarzyski i z natury nie jestem za bardzo przyjacielski. SRK; tłum. GosiaJG
 
 
jagasia 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 3937
Wysłany: 2009-06-08, 20:26   

Tomek opisał pierwsze dni pobytu Asi w ośrodku w Bydgoszczy:
http://bollywood.pl/temat...=4933&str=9#288
_________________
Jestem miły dla ludzi, ale nie jestem typem osoby, która dzwoni i umawia się na spotkanie. (..) nie jestem zbyt towarzyski i z natury nie jestem za bardzo przyjacielski. SRK; tłum. GosiaJG
 
 
Anaru 


Dołączyła: 29 Paź 2008
Posty: 37
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: 2009-06-24, 23:57   

Wróciłam dzisiaj od Asi - są nowe postępy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
To post Asinego Tomka na bollywood.pl:

***

Galahad, 15 minut temu
Kochani,
długo się nie odzywałem, po części za sprawą Asieńki, u której spędzam codziennie po ok. 8 godz. a po części z powodu pracy, która często pozwala mi oglądać poranny brzask przed zaśnięciem :)

Na weekend była u nas Ania, Asi koleżanka z Krakowa. We trójkę raźniej, można było pogadać sensowniej, a poza tym Asieńka rzeczywiście lepiej reaguje na Anię. Ja się często zapominam i milknę zamiast mówić do Asieńki.

Ćwiczenia tu opierają się głównie na fizjoterapii, którą po pani Basi przejął teraz pan Dawid. Poza tym są jeszcze zabiegi elektryczne na fizykoterapii, konsultacje z logopedą i psychologiem, kąpiele wirowe i rehabilitacja we własnym zakresie. Teraz, w trzecim tygodniu rehabilitacji muszę przyznać, że Asieńka poczyniła znaczne postępy.

1. Zaczęliśmy Asieńkę sadzać na normalnych leżankach, opartą o poduszki, tak aby siedziała wyprostowana. Okazało się, że po kilku próbach Asieńka trzyma głowę.
2. Od kilku dni Asieńka stawiana jest w tzw. parapodium - stelażowym urządzeniu do pionizacji, umożliwiającym także chodzenie na usztywnionych kolanach i biodrach. Tu sprawa już trudniejsza, bo i plecy trzeba trzymać, albo chociaż oprzeć się rękoma z przodu o usztywnienie piersiowe. Za trzecim razem Asieńka poradziła sobie także z tym. Po długim ustawianiu i przyzwyczajaniu Asieńka znajduje pozycję, w której trzyma sama głowę pionowo - z lekkim odchyleniem do tyłu. Próbowałem kołysać parapodium, pchać głowę do przodu, Asia cały czas wraca do pozycji wyjściowej.
3. Pojawiły się now ruchy: Asia zgina palce u nóg do dołu, kręci głową, odwodzi rękę założoną przez czoło za głowę, szczególnie płynne są te ruchy, gdy Asieńkę się drażni np. trawką po twarzy. Wówczas oddala twarz normalnym wzdrygnięciem, bez śladu jakichkolwiek utrudnień ruchu.
4. Asia cały czas ma świadome i inteligentne oczy, przysypia raczej tylko na nudnych zabiegach, na których trzeba siedzieć i czekać, aż upłynie zadany w danym urządzeniu czas.
5. Wzbogaciła się mimika twarzy. Asia unosi obie brwi, wykrzywia usta, zaczyna ruszać policzkami, połyka coraz łatwiej.

Dziś podeszła do mnie lekarka prowadząca Asi leczenie i zaproponowała nowy lek na odbudowę komórek nerwowych - od razu wykupiłem i od jutra zaczną podawać, żeby sprawdzić, czy są jakieś efekty może... Ponadto udostępniła urządzenie do elektrostymulacji mięśni. Powiedziała, że prowadzono eksperymenty, które przy konkretnym ustawieniu wartości prądu oraz pobudzaniu nim prawego nerwu przedramieniowego miały powodować wzrost świadomości ludzi po śpiączce. Zaczęliśmy stosować - jak na razie efektem jest to, że Asia ma w trakcie pobudzania oboje oczu skupione w tym samym punkcie - dotychczas często lewe oko nieznacznie uciekało...

Jutro będę szedł do prof. Hagnera, żeby spytać się o przedłużenie turnusu. Skoro są efekty, to przydałoby się pobyć tu dłużej. Może się uda.

Dawno nie pisałem, lecz wiem, że większość z Was pamięta o terapii zespołowej - to musi działać, w końcu samych ćwiczeń mamy tu zaledwie trzy tygodnie, nie licząc weekendów. Nie ukrywajmy, to dość mało, a pan Dawid był bardzo zdziwiony, że Asieńka tę głowę jednak trzymała. Zachęcam do dalszego stosowania naszego małego eksperymentu. Asieńka bardzo się stara, a jak personel widzi optymizm oraz postępy to wszystko też jakoś lepiej działa - od razu pojawiają się pomysły, pomoc itp.

To na razie tyle ode mnie - dam znać później o kolejnych wieściach,
pozdrawiam serdecznie,
Tomek
http://bollywood.pl/temat...=4933&str=9#295

******

Aż żałuję, że musiałam już wyjechać, dla takich momentów jak np. wczoraj z dłuuugim trzymaniem głowy prosto czy reakcji na drażnienie np. trawką po twarzy warto jechać przez pół Polski. A tych momentów było więcej :mrgreen:
 
 
jagasia 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 3937
Wysłany: 2009-08-29, 22:32   

Kolejne dobre wieści o Asi :) :
Tomek, na bollywood.pl napisał/a:
Kochani,
dawno nie pisałem, ale tymczasem uzbierało się trochę nowości. Asieńka już dość konsekwentnie i logicznie komunikuje się z nami poprzez ruchy oczami i powiekami. Na razie literki nie działają, ale pewnie dlatego, że Asieńka nie ma na to ochoty. Za to odpowiedzi typu "TAK", "NIE" są logiczne. Ponadto Asia wykonuje polecenia - stara nam się pomagać podczas ćwiczeń. Potrafi napinać i rozluźniać mięśnie, gdy ją o to poprosimy. Poza tym ma dużo siły. W przypadku silnych bodźców (łaskotanie, kolce) jest w stanie odwrócić głowę, podnieść ręce, podciągnąć nogi, a nawet unieść się na łóżku.

Wciąż czekamy na usunięcie tej nieszczęsnej rurki tracheotomijniej, która uniemożliwia mówienie i utrudnia połykanie. Lekarze deliberują i trzeba będzie ich pospieszyć.
Niedawno przysłali już zamówione parapodium. To taki specjalny endoszkielet do pionizacji. Asia stoi w tym stabilnie, a głowę trzyma sama. Będę musiał jeszcze trochę doregulować urządzenie, ale właściwą funkcję już spełnia. Poza tym Asia wygląda już tak jak wcześniej - sylwetka, mięśnie, tylko włosy na razie do ramion.

Zbliża się też wrzesień - pewnie zastanawialiście się, co dalej, bo pisałem o wyjeździe na stypendium. Otóż podjąłem ważną decyzję. Nie jadę. Półroczna nieobecność z rzadkimi wizytami źle by wpłynęła na Asi kondycję psychiczną. Zresztą powiedziała mi, że nie chce, abym jechał. Ja sądzę, że też czułbym się tam źle - zamknięty w kręgu stancja-czytelnia, bez kontaktu z ludźmi. Trudno byłoby mi się skupić na nauce, szczególnie teraz, gdy nie miałbym z Asią żadnego kontaktu. Poza tym późniejsza praca na uczelni we Wrocławiu związałaby mnie z tym miejscem dość mocno, zresztą nie wiem, czy w ogóle bym taką pracę dostał. A ja pewnie będę potrzebny w Warszawie przez jakiś czas. Doktorat mogę zrobić później - zastanawiam się, czy da się te studia jakoś wstrzymać, czy będę musiał je rzucić... ale to omówię we Wrocławiu z kierownikiem studiów doktoranckich.

Za to mam nowy plan. Będę się ubiegał o miejsce na IPSKT (Interdyscyplinarnym Podyplomowym Studium Kształcenia Tłumaczy) na Uniwersytecie Warszawskim. Są to podyplomowe studia zaoczne przygotowujące do egzaminu tłumacza przysięgłego. Zajęcia odbywają się weekendy. Mam tylko nadzieję, że zdam egzamin. W ten sposób mogę zdobyć dobrze płatny zawód (a pieniądze na leczenie się przydadzą) i będę cały czas przy Asi.

Jak na razie mamy już 3,5 miesiąca terapii. W tym czasie udało nam się:
1. nawiązać i utrzymać z Asią kontakt,
2. wzmocnić Asię fizycznie, tak że obecnie ma tyle siły co wcześniej,
3. ustabilizować parametry biologiczne (infekcje, pracę organów itp.),
4. wzmocnić odruchy,
5. uzyskać u Asi ruchy rękoma i nogami zgodne z wolą - co z tego, że na razie nieporadne, trochę opóźnione... ale zawsze jest to coś, co Asieńka robi na własne polecenie,
6. wypracować odruch przełykania i rozpocząć pracę z głosem. Na razie rurka właściwie uniemożliwia mówienie, ale słychać czasem pojedyncze westchnienia i jęki,
7. postawić Asieńkę na nogi - na razie w parapodium, ale to dopiero początek.

Dlatego proszę Was, uczestniczcie dalej w terapii, to działa, może powoli, ale działa.

To na razie tyle nowości ode mnie. Napiszę jeszcze, co z tego wyszło.
Trzymajcie się ciepło, pozdrawiam,
Tomek

PS.: Co do konta nic się nie zmieniło.


http://bollywood.pl/temat...=4933&str=9#313

:brawo:

Trzymam kciuki i za Asię i za Tomka! Trzymajcie się!
Wierzę, że wszystko ułoży się pomyślnie. :)
_________________
Jestem miły dla ludzi, ale nie jestem typem osoby, która dzwoni i umawia się na spotkanie. (..) nie jestem zbyt towarzyski i z natury nie jestem za bardzo przyjacielski. SRK; tłum. GosiaJG
 
 
GosiaJG 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 10306
Wysłany: 2009-11-30, 22:02   

Tomek dziś, na bollywood.pl:

Cytat:
Kochani,

napiszę krótko: byliśmy czwartek u prof. Talara. On jak najbardziej daje Asi szansę, ale tylko, gdy będzie w domu i będą nad nią intensywnie pracować 3 osoby. Tymczasem mamy tu sajgon w Izabelinie, bo ośrodek po śmierci doktora ma zablokowane konta, brak pełnomocnika, prokurenta, wspólników - nic. Firma nie istnieje, trzeba sie likwidować na dniach. A młody doktor pazerny na kasę i spadek grozi pracownikom w Izabelinie prokuraturą, bo całość działa teraz bez podstawy prawnej, posługuje się Asią, że jest ponoć bez opieki lekarskiej (podziękowaliśmy mu) oraz wypiera się, że leczył kiedykolwiek Asię. Pojechaliśmy do Wrocławia spotkać się z rodzicami i omówić sprawę. Trzymajcie kciuki. Więcej napiszę, jak coś się wyjaśni.

Pozdrowienia,
Tomek


Cytat:
Udało się! Asieńka wraca w czwartek do Wrocławia. Spróbujemy tej rodzinnej i domowej rehabilitacji zgodnie z zaleceniami prof. Talara. Ponoć efekty mają być szybkie :) Tata Asi zamieszka tu ze mną i z Asią, Ania pomoże, potem mama, potem wynajmie się kogoś i będziemy kombinować, żeby cały czas były przy niej 3 osoby.


Ze swojej strony mogę powiedzieć, że jeśli tylko będziemy mieć zgodę na kolejną aukcję charytatywną na allegro, dam Wam znać. Ruszyliśmy tę sprawę już jakiś czas temu, żeby zdążyć na aukcje przedświąteczne, ale trochę to wszystko trwa...
Mamy jeszcze numerowane wydania "Dil Se" wydane przez Blink, więc gdyby ktoś chciał kupić film i w ten sposób zasilić konto Asi, zanim jeszcze rozpoczną się aukcje - zapraszam po informacje na pw. :)
_________________
Nasrun Minallahi Wa Fathun Kareeb.
 
 
jagasia 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 3937
Wysłany: 2009-11-30, 22:35   

Mówią, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. ;)
Cały czas, nieprzerwanie, trzymam kciuki za to, by ta walka, walka o zdrowie Asi, została uwieńczona sukcesem.
Asi, Tomkowi, rodzinie i przyjaciołom życzę siły, dużo siły i wytrwania.
Myślami jestem z Wami. Trzymajcie się!


I jeszcze przy okazji. Kończy nam się kolejny rok podatkowy. Czy sprawa przekazania 1% podatku na rzecz Asi jest cały czas aktualna? Czy coś w tej kwestii się zmieniło?
_________________
Jestem miły dla ludzi, ale nie jestem typem osoby, która dzwoni i umawia się na spotkanie. (..) nie jestem zbyt towarzyski i z natury nie jestem za bardzo przyjacielski. SRK; tłum. GosiaJG
 
 
Mowilka 


Dołączyła: 26 Sie 2008
Posty: 11117
Wysłany: 2009-11-30, 22:37   

Aktualna! Jak najbardziej aktualna!Na pewno jeszcze będziemy o tym przypominać.
 
 
GosiaJG 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 10306
Wysłany: 2009-12-08, 21:53   

Info dla osób z Warszawy, które chciałyby wspomóc leczenie Asi (z postu Tomka z bollywood.pl):
Tymczasem chciałbym Was serdecznie zaprosić na pokaz slajdów pt.: "Namaste India!"

Cytat:
Namaste India! - Pomoc dla Asi Zakolskiej
(pokaz slajdów Katarzyny i Andrzeja Mazurkiewiczów)
sobota, 12 grudnia godz. 15.00
kino Luna, ul. Marszałkowska 28, Warszawa
bilet wstępu 14 zł
Dochód z pokazu przeznaczony jest na pomoc dla Asi Zakolskiej

NAMASTE INDIA!

Opowieść o egzotyce i różnorodności kulturowej północnych Indii. Podróż do Indii jest marzeniem wielu osób pragnących oderwać się od świata zachodniej cywilizacji.
Islamska architektura Wielkich Mogołów, pływające domy w Kaszmirze, pałace maharadżów i pustynia w Radżastanie, Złota Świątynia i waleczni Sikhowie w turbanach w Amritsarze, modlitwy nad brzegiem Gangesu w Varanasi, plantacje herbaty w Dardżylingu, pola ryżowe w Assamie, dżungla i świat kultury plemiennej w Arunachal Pradesh, ośnieżone szczyty Himalajów Garhwalu i wędrujący u ich podnóża pielgrzymi to tylko niektóre elementy różnobarwnej tętniącej życiem indyjskiej mozaiki.
Nie tylko zwiedzanie zabytków czy podziwianie przyrody, ale samo podróżowanie i podglądanie toczącego się tu życia dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń.
Zobaczymy m.in. scenki uliczne (uliczny dentysta!), życie codzienne (jak wziąć prysznic w dzbanku wody?), pełne ekspresji święta (Dzień Kobiet w wersji indyjskiej) , święte krowy (jak je minąć w wąskiej uliczce?), riksze (targuj się!), malownicze bazary (niezwykły targ kwiatów w Kalkucie). Mimo, że zmęczą nas upały, kupno biletu kolejowego (biurokracja!), targowanie na każdym kroku, to wracając do kraju będziemy tęsknić za Indiami.
_________________
Nasrun Minallahi Wa Fathun Kareeb.
 
 
coolka999 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 770
Skąd: Zaborów
Wysłany: 2010-01-10, 20:57   

Pojawiły się nowe informacje nt. Asi:
http://bollywood.pl/temat...4933&str=11#360
_________________
Czasy wielkiej miłości minęły mój Panie, teraz niech nam wystarczy zwyczajne kochanie.
Ciesz się tym dniem, bo wczoraj to sen, jutro jest marzeniem, a dobry dzień będzie pięknym wspomnieniem.
cos perfection is unattainable..happiness is easy.
 
 
Mowilka 


Dołączyła: 26 Sie 2008
Posty: 11117
Wysłany: 2010-01-10, 21:01   

Na szczęście coraz lepsze.
 
 
an87 


Dołączyła: 07 Sie 2008
Posty: 9861
Wysłany: 2010-01-10, 21:58   

Trzymamy kciuki i pamiętamy o 1%.
_________________
Bo Shah Rukh jest jak wiatr, przychodzi do twojego życia, sprawia, że ciężary robią się lżejsze, orzeźwia cię. Jego pozytywna energia dźwiga twoją duszę bez wysiłku i inspiruje cię do robienia nowych rzeczy - Mushtaq Shiekh, Still...
 
 
GosiaJG 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 10306
Wysłany: 2010-01-18, 20:31   

Zaczęły się kolejne aukcje na rzecz Asi na allegro - zapraszam: :)
http://www.allegro.pl/ite...lmow_z_srk.html
http://www.allegro.pl/ite...sko_siebie.html
http://www.allegro.pl/ite...wna_dil_se.html

I przypominam o 1 %. :)
_________________
Nasrun Minallahi Wa Fathun Kareeb.
 
 
jagasia 


Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 3937
Wysłany: 2010-02-18, 20:04   

Właśnie wzięłam się za rozliczenia podatkowe i w związku z tym chciałam się upewnić, czy dane sprzed roku do przekazania 1% podatku na rzecz Asi się nie zmieniły.
Czy te dane są nadal aktualne? http://www.otofotki.pl/im...1065202227u.jpg

A Asia robi postępy! Walczy. Nie poddaje się. :brawo:
Ana/Anaru napisała o tym na bollywood.pl :)
http://bollywood.pl/temat...4933&str=11#375
_________________
Jestem miły dla ludzi, ale nie jestem typem osoby, która dzwoni i umawia się na spotkanie. (..) nie jestem zbyt towarzyski i z natury nie jestem za bardzo przyjacielski. SRK; tłum. GosiaJG
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandred created by spleen modified v0.4 by warna

Na stronach naszego forum stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika
w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę naszego forum.