w skrócie

autobiografia

wywiady

artykuły

o filmach

   - Asoka

   - Devdas

   - Don

   - Dilwale Dulhania Le Jayenge

   - Koyla

   - My Name is Khan

   - Rab Ne Bana Di Jodi

Still Reading Khan

mapa wspomnień

co lubi SRK ?

nagrody

inni o SRK

 

Dilwale Dulhania Le Jayenge

autorka: Anupama Chopra British Film Institute 2002

 
Rozdział V cz.2
Na drogach prawdziwej miłości

Oczywiście ojciec i córka nie biorą pod uwagę Raja. Po pokazaniu nam ich równoległych żywotów i ogromnego kontrastu, który uniemożliwia im przypadkowe spotkanie, Aditya wsadza Raja i Simran do jednego przedziału. Kiedy spóźniona Simran biegnie, żeby doścignąć uciekający pociąg, Raj wyciąga rękę i wciąga ją do środka, a my widzimy zbliżenie ich połączonych dłoni. To samo ujęcie zostanie powtórzone w finale, kiedy Raj wciąga ją do innego pociągu – tego, który zabiera ich z punjabskiej wioski do Londynu i wspólnego życia. Tylko Raj może wyszarpnąć Simran z jej spętanego zakazami życia. Dosłownie wciąga ją do innego świata. Jest współczesnym księciem na białym koniu, który ratuje księżniczkę przed wieloma smokami, w tym jej własnym ojcem i ponurą egzystencją bez miłości, u boku nudnego narzeczonego, Kuljeeta.
Raj i Simran, w przeciwieństwie do wielu bollywoodzkich kochanków, nie zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Nie ma nieśmiałych, ukradkowych spojrzeń czy poetyckich wyobrażeń miłości. Zamiast tego Raj flirtuje, błaznuje i dokucza. Podnosi jej stanik, który wypadł, kiedy walizka się otwarła i zawstydza ją tym. Utknęli w przełączce między przedziałami, więc on, parafrazując słowa popularnej romantycznej piosenki z filmu „Bobby”, śpiewa „Hum tum ek dibbe main band ho” („Ty i ja jesteśmy zamknięci w pudełku”)
Simran irytuje sposób bycia Raja, ale jej koleżanka Sheena jest bardzo chętna do podjęcia flirtu. Później, w scenach w nocnym klubie w Paryżu, widzimy Simran i przyjaciółki, znudzone męczącym śpiewem operowym. Kiedy do sali wchodzą mężczyźni, Sheena mówi, „Dziewczyny... dekho (patrzcie), chłopcy.” Kobiety przyjmują ten fakt z entuzjazmem, bez nieśmiałości i usprawiedliwień. Kiedy Simran mówi Sheenie, żeby ich nie zapraszała do stolika, Sheena odpowiada, „Daj spokój, Simran, dorośnij.” Relacje między kobietami i mężczyznami są zwyczajne i nowoczesne. To, że dziewczyny interesują się chłopakami, nie znaczy, że są zepsute. To jedynie ich hormony szaleją. Przekomarzanie się i flirt są bardzo młodzieńcze i – jak na film hindi – rewolucyjne.
„Maine Pyar Kia” (1989) Sooraja Barjatyi jest jednym z najwcześniejszych filmów, pokazujących, jak uczucie chłopaka i dziewczyny ewoluuje od przyjaźni do miłości. Żeby podkreślić tę przyjaźń, chłopak, Prem, ofiarowuje dziewczynie, Suman, baseballową czapeczkę z napisem FRIEND. Ale ich relacja jest kuriozalnie purytańska. Chociaż Prem wychował się w Ameryce (jego pokój obwieszony jest plakatami Samanthy Fox i Michaela Jacksona) jest, jak mówi mu pewna dorodna uwodzicielka, „staromodny”. Kiedy więc Prem musi położyć okład na zwichniętą łydkę Suman, zamyka oczy, bo jej kostki są odsłonięte. Nie może jej zbezcześcić, nawet spojrzeniem.
DDLJ ma zdecydowanie bardziej swobodny stosunek do seksualności. Pobłażliwość w tej kwestii dotyczy wyłącznie mężczyzn – w filmach hindi kobiety są niemal zawsze dziewicami, a DDLJ nie jest obrazem, w którym pogwałcenie tej zasady byłoby możliwe, czy choćby – do pomyślenia. Jednak Raj i Simran dyskutują o związkach bez skrępowania. Raj mówi jej, że choć miał kilka romansów, nigdy nie był zakochany. Ich relacja ma realistyczną spontaniczność i naturalność, bez melodramatyczności. Raj nieustannie wkurza Simran. W finale piosenki „Ruk Ja” niespodziewanie upuszcza ją na podłogę. To przez niego ona spóźnia się na pociąg, a potem jeszcze udaje mu się niechcący rozerwać jej sukienkę. Przez moment znowu widzimy kawałek stanika, ale scena jest komiczna, nie zmysłowa.
Jest to oczywiście znowu bardzo wygładzony obraz życia NRI w drugim pokoleniu. Inne filmy, jak w „Moja piękna pralnia” (1985) Stephena Frearsa, czy „Masala” Srinivasa Krisny (1991) malują o wiele bardziej przejmujące wizje życia emigrantów. W tych filmach bohaterowie są homoseksualistami lub narkomanami i czasami pozwalają sobie na seksualne zabawy tylko dla zabicia nudy. W „Pralni” pakistańska dziewczyna na imprezie błyska nagim biustem po prostu dla kawału. Ale w DDLJ nie widzimy nawet cienia niepokoju z powodu bycia emigrantem. Raj, Simran i ich przyjaciele są niewiarygodnie zdrowi i nieskomplikowani. Świat zewnętrzny nie ma na nich wpływu. Seks, narkotyki i alkohol nie dotykają ich życia. Najgorsze, co może zrobić Raj, to opryskać Simran wodą z kwiatka – niespodzianki.
W tym starannie skonstruowanym, słonecznym świecie, miłość jest przeznaczeniem. W jednej z wcześniejszych scen filmu, Simran i Raj mijają się na ulicy. Rozmawiają, każde ze swoim przyjacielem, o planowanej wyprawie Eurail. Kiedy się mijają, kamera filmuje ich w zwolnionych obrotach, utrwalając ten moment. Aditya umiejętnie drażni się z widzem, który już wie, że w następnych scenach tych dwoje zakocha się w sobie (to ujęcie dało Adityi inspirację do filmu „Dil To Pagal Hai”, w którym bohaterowie nie spotykają się aż do przerwy – przypisek A. Ch.). Później, kiedy Raj opowiada Simran o dziewczynie ze swoich marzeń, jego słowa brzmią jak echo jej wiersza. On także mówi o nigdy nie widzianej ukochanej, która wydaje się przywoływać go zza chmur. Mimo wszelkich różnic, Raj i Simran mówią tym samym językiem. I oboje, jak się wkrótce okaże, wyznają te same wartości.
DDLJ jest pełen małych zaskoczeń. Aditya fachowo tak steruje scenami, że kończą się one w najbardziej niespodziewanych miejscach. Sekwencja poranka-po zaczyna się od nuty komediowej, a kończy chwilą pełnej emocji intymności między Rajem i Simran. Raj i Simran spędzają noc w tym samym łóżku, ale to nie ta noc, tylko następujący po nich poranek zmienia ich relacje i nasze zrozumienie prawdziwego charakteru Raja. Aditya używa starego chwytu fimowego, żeby położyć tych dwoje w jednym łóżku: jest dotkliwie zimna noc, ona pije koniak – ale scena, która następuje potem jest daleka od schematyczności (w filmie Yasha „Chandni”, bohaterka także pije konik i upija się – przypisek A.Ch)
Odurzona alkoholem Simran wydaje się być wreszcie uwolniona od kajdanów bycia córką Chaudhury'ego Baldeva Singha. Biegnie ulicą, ubrana na śniegu w czerwoną mini sukienkę, śpiewa sugestywnie:

Thandi thandi pavan
Jalta hai yeh badan
Jee vhahta hai banalun
Tujhko apna sajan

Wietrzyk jest chłodny
lecz moje ciało płonie
Moje serce pragnie
Żebyś był moim kochankiem

Raj odrzuca zaproszenie. Zdejmuje z Simran mokre ubrania, ale nie posuwa się dalej. Następnego ranka nabiera ją i przekonuje, że kochali się w nocy, lecz kiedy ona wybucha płaczem, mówi:

„Wiem, co o mnie myślisz. Myślisz, że jestem łajdakiem. Nie jestem, Simran. Jestem Hindusem i wiem, co znaczy honor indyjskiej dziewczyny. Nawet w snach nie wyobrażałem sobie, że robię to z tobą”

Baldev definiuje indyjskość w wąski, oczywisty sposób – przez ubiór, codzienne rytuały i ścisłą kontrolę nad żoną i córkami. Raj rozszerza tę definicję. Jest trochę niechlujny, zbyt pewny siebie, bywa nawet „badmash” (łajdakiem), ale w głębi serca jest Indusem. Jak śpiewał Raj Kapoor w „Shri 420”:

Mera joota hai Japani
Yeh patoon Englihstani
Sar pe lal topi Rusi
Phir bhi dil hai Hindustani

Moje buty są japońskie,
Moje spodnie są angielskie
Moja czapka jest rosyjska,
W sercu jestem Indusem.

To nie to, co zewnętrzne sprawia, że Indus jest Indusem. Liczy się jego dil (serce). Później Dharam Veer powie Baldevowi, żeby nie dał się zwieść jego zachodniemu ubiorowi – Dharam Veer prawie zawsze nosi wyprasowane spodnie i fular pod szyją – bo on Indie nosi w sercu. Indyjskie wartości nie są jak skała, są przenośne. Mężczyzna w kurtce Harleya Davidsona może być tak samo Indusem jak mężczyzna w dhotti-kurcie.
Kilka scen po sekwencji poranka-po powtarza, że może i został wychowany w Londynie, ale jest Indusem. Film przenosi się teraz do Punjabu, za pomocą kilku pomysłowych obejść logiki. Baldev, wściekły, że Simran zakochując się zawiodła jego zaufanie, w jakiś sposób sprzedaje swój sklep w ciągu jednego wieczoru i wyjeżdża wraz z rodziną do Punjabu, dokąd podąża także Raj, choć nie zna ich adresu. Jednak ponowne zjednoczenie Raja i Simran na żółtym polu falującej gorczycy osiąga absolutne filmowe wyżyny. Simran, słysząc mandolinę Raja, wybiega na pole. Ta melodia prześladowała ją już wcześniej, ale tym razem muzyka gra naprawdę. Simran widzi krowę w szwajcarskim dzwonku pasterskim na szyi, a potem Raja.
W pierwszym szkicu Adityi, Simran pyta Raja, „Co ty tu robisz?” On odpowiada, „Czy muszę to powtarzać [sic] – kocham cię, do cholery (Dev ukradł mu kwestię! – przypisek tłumacza). Nie mogę bez ciebie żyć. Bądź moja na zawsze.” Później Aditya postanowił zrezygnować z dialogu. Ich eksplodujące w tej chwili uczucie zawiera się w piosence. Raj śpiewa:

Tujhe Dekha to yeh jana sanam
Pyar hota hai deewana sanam

Kiedy cię zobaczyłem, zrozumiałem,
Że miłość jest szalona

I otwiera ramiona, a Simran ubrana w dziewiczą biel – wpada w nie. W muzycznym interludium, jakie potem następuje, kochankowie fantazjują o ponownym odwiedzeniu miejsc w Europie, w których wcześniej byli, ale tym razem jako para małżeńska. W tej sekwencji Aditya czerpie pełnymi garściami ze słownika filmowego swojego ojca. Simarn, ubrana w przezroczyste sari, śpiewa wraz z Rajem wśród okrytych śniegiem szwajcarskich szczytów. Pola gorczycy są indyjską wersją tulipanowych ogrodów z „Silsila” Yasha (co ciekawe, jedna z drugoplanowych bohaterek „Silsila” ma na imię Simran – przypisek A. Ch).
Kiedy piosenka się kończy, pierwszymi słowami Simran są, „Zabierz mnie stąd.” W jej myślach nie ma innej opcji poza ucieczką. Miłość zmieniła posłuszną dziewczynę. Teraz jest gotowa do buntu. W DDLJ widać wpływy filmów Sooraja Barjatyi, ale bohaterka Adityi jest inna przez swoją gotowość do przeciwstawienia się systemowi. Kobiety Barjatyi rzadko się uskarżają – mizdrząca się Suman z „Maine Pyar Kiya” na pewno tak. Nisha z „Hum Aapke Hain Kaun” skończya college, ale potulnie godzi się wyjść za świeżo owdowiałego szwagra, tylko po to, żeby opiekować się jego nowonarodzonym dzieckiem. W przeciwieństwie do nich, Simran ma charakter.


Tłumaczenie: Mowilka

© Tekst chroniony prawem autorskim.
    Wykorzystanie i publikacja w całości lub we fragmentach jedynie za zgodą serwisu.
    Więcej informacji w dziale "strona"

>> przeczytaj o filmie w dziale filmografia
>> zobacz galerię zdjęć z filmu